TwitterFacebook

W województwie podlaskim choruje co piąty policjant

Około 600 policjantów w województwie podlaskim przebywa na zwolnieniu lekarskim. Oznacza to, że co piąty policjant w garnizonie podlaskim został w domu z powodu choroby. Jak zapewnia wiceprzewodniczący NSZZ policjantów województwa podlaskiego, Wojciech Chociej masowe zwolnienia lekarskie nie są oficjalną akcją protestacyjną.

Protest policjantów trwa od marca. Walczą oni między innymi o podwyżki. Od lipca funkcjonariusze policji znacznie ograniczyli liczbę wystawianych mandatów, a ich najbliższą oficjalną akcją protestacyjną jest zachęcenie policjantów do udziału w ogólnopolskiej akcji honorowego oddawania krwi. – W dniach 9 i 10 listopada będziemy zachęcali policjantów w ramach akcji „Poleje się krew” do tego, żeby oddali krew. I to jest aktualna akcja, którą prowadzi związek zawodowy policjantów w ramach tego dużego protestu – mówi Wojciech Chociej, wiceprzewodniczący NSZZ policjantów województwa podlaskiego.

Wojciech Chociej zapewnia, że trwające masowe zwolnienia lekarskie policjantów nie są oficjalną akcją protestacyjną. – My tej akcji nie prowadzimy i nie inspirowaliśmy policjantów do takich zachowań.

Akcja korzystania ze zwolnień lekarskich zaczęła się w Łodzi w trakcie akcji znicz. W województwie podlaskim od poniedziałku coraz więcej policjantów korzysta ze zwolnień lekarskich. W poniedziałek 200 osób skorzystało ze zwolnienia, natomiast wczoraj już około 600 policjantów nie przyszło do służby i przedstawiło zwolnienia lekarskie.

Policjanci podjęli się drastyczniejszych kroków, gdyż oficjalny protest nie przynosi żadnych konkretnych efektów związanych z negocjacjami ze stroną ministerialną. – Myśmy swoje postulaty w marcu przedstawili. Niedawno dostaliśmy od pana ministra pisemną propozycje porozumienia natomiast nie jest ona na tyle dobra, żeby środowisko je przyjęło i została ona odrzucona. Czekamy teraz na bardziej korzystną propozycję.

Akcja nabiera na sile i ze zwolnień korzysta coraz więcej funkcjonariuszy policji. – Mamy sygnały, że kolejne jednostki i kolejni policjanci się do tego włączają. Zaczęło się od policjantów ruchu drogowego i prewencji. Jak się zrobił kryzys to tych policjantów na drogach decyzją kierownictwa zaczęli zastępować policjanci z oddziałów kryminalnych. Ale oni też zaczęli brać zwolnienia lekarskie i dochodzi do tego, że w niektórych jednostkach w tej chwili na służbie zostało tylko kierownictwo ze służbą dyżurną.

Dalsze korzystanie przez policjantów ze zwolnień lekarskich może przyczynić się do znacznego obniżenia poziomu bezpieczeństwa w kraju. – Może tak się zdarzyć. Oczywiście będziemy się starali żeby do tego nie dopuścić, bo to byłaby sytuacja już bardzo kryzysowa, ale nie można tego wykluczyć.

Bartosz Święciński

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *