TwitterFacebook

Wiem, że jesteś super kobietą

Droga Singielko,
Jeżeli bycie samą nie jest Twoim wolnym wyborem, to wyobrażam sobie, jak ciężko jest Ci dźwigać swoją samotność i mierzyć się ze stereotypami i złośliwymi uwagami: „Jesteś sama, bo coś z Tobą jest nie tak? A może masz za duże wymagania? Lub zwyczajnie nikt Cię nie chce?”.

Sama byłam singielką. I to długo. Co prawda w mojej samotności były przerwy na nieudane relacje, ale miałam 35 lat, gdy poznałam mężczyznę, który stał się moim mężem, a teraz też wspólnie wychowujemy dziecko. Mimo że jestem żoną, to doskonale pamiętam ten czas samotności. Ból, który wtedy czułam. Tę paraliżującą niemoc i lęk, że już zawsze tak będzie, że nic się nie zmieni. I te pytania w głowie i w sercu: „Czy ze mną wszystko jest w porządku? Czy jest we mnie coś, co powoduje, że nikt mnie nie chce? Czy naprawdę mam za duże wymagania?”.

Czy coś z Tobą jest nie w porządku?

Bardzo pragnęłam wtedy, żeby ktoś mi powiedział: „Jesteś OK. Jesteś w porządku. Wszystko z Tobą jest dobrze.” Dlatego te słowa kieruję teraz do Ciebie. Kochana, naprawdę wszystko z Tobą jest ok. Na pewno jesteś świetną kobietą. Jesteś sama, bo być może nikt Cię nie nauczył, jak poruszać się w relacjach damsko-męskich, a przez to Twoje zachowania mogą być opacznie odbierane.

Kobiety i mężczyźni dwa różne światy

Relacje damsko-męskie można porównać do podróży do dalekiego kraju. Wyobraź sobie sytuację, że spotykasz tamtejszego mieszkańca. W szczerości serca starasz się postępować tak, aby okazać szacunek, życzliwość i otwartość. I ze zdziwieniem odkrywasz, że reakcją na Twoje zachowania jest obojętność, odrzucenie lub obraza. Czyli coś, co w żadnym wypadku nie było Twoją intencją. Być może ten konkretny mieszkaniec był dziwny. Ale jeżeli sytuacja się powtarza, to bardziej prawdopodobne jest to, że swoim zachowaniem nieświadomie łamiesz jakieś reguły czy zasady i dlatego otrzymujesz taką odpowiedź.

To samo można odnieść do Twojej sytuacji bycia singielką. To nie tak, że czegoś Ci brakuje jako osobie, że jesteś np. za chuda/gruba/mądra/brzydka itp. Przyczyną niepowodzeń w tej sferze życia może być brak wiedzy o dynamice budowania związków, o zasadach rządzących relacjami damsko-męskimi, o psychologii mężczyzn itp. Relacje damsko-męskie to miejsce, w którym spotykają się dwa zupełnie odmienne światy. Panują w nich inne zwyczaje i sposoby komunikacji. To dlatego np. zachowania, które w Twoim kobiecym świecie są wyrazem troski i zainteresowania, w męskim mogą być odbierane jako kontrola lub brak szacunku.

Naucz się budować dobre i zdrowe relacje

Jeżeli pragniesz zbudować szczęśliwe i trwałe małżeństwo, to odrzuć rozpaczanie nad sobą i głowienie się na tym, co ze mną jest nie tak. Zamiast tego swoją energię zainwestuj w zrozumienie i nauczenie się budowania dobrych i zdrowych relacji. Pracując z dziewczynami w ramach date coachingów, widzę, jak dużo zmienia, gdy zaczynają one rozumieć i stosować prawa i zasady rządzące relacjami lub gdy poznają różnice w sposobie postrzegania świata i komunikacji między kobietami i mężczyznami.

Można powiedzieć, że rzetelna wiedza daje im pewność siebie i ulgę, bo w końcu rozumieją, dlaczego niektóre ich zachowania spotykają się z takimi reakcjami. Dzięki temu dziewczyny zaczynają czuć się swobodniej w obecności chłopaków, a przez to o wiele wyraźniej widać ich niezwykłość, unikalność i piękno. Oczywiście poznanie tych zasad nie od razu spowoduje, że spotkasz swojego przyszłego męża, ale jest jednym z pierwszych kroków w kierunku małżeństwa. Poza tym, jest to dobra wiedza, która owocuje też w innych relacjach z mężczyznami – nie tylko z mężem, ale też ze współpracownikami, krewnymi czy w późniejszym czasie z synami. Dzięki niej jest w tych relacjach więcej wzajemnego zrozumienia, a co za tym, idzie więcej porozumienia i pokoju.


Zuzanna Górska-Kanabus – doktor psychologii, ma ponad 12-letnie doświadczenie w indywidualnej pracy z osobami. Wraz z mężem stworzyła projekt #KierunekMałżeństwo – autorski program rozwojowy dla kobiet i mężczyzn, którzy marzą o spotkaniu tego Jedynego/ tej Jedynej, ślubie i założeniu rodziny. Przesuwamy w nim horyzont z krótkotrwałej korzyści „być z kimś” na długofalowy cel „udane małżeństwo” (www.kierunekmalzenstwo.pl).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *