TwitterFacebook

Wolontariat Syberyjski, czyli pomoc Kościołowi na Wschodzie

Polscy wolontariusze wyjadą na Wschód. Po roku przygotowań i formacji wesprą Syberyjskich duszpasterzy służąc ewangelizacją i pracą na rzecz Kościoła. W tym w Wolontariacie Syberyjskim weźmie udział 25 osób: ludzie w różnym wieku, różnej profesji, o różnych zainteresowaniach i o różnych zdolnościach – mówi ks. Leszek Kryża, inicjator Wolontariatu Syberyjskiego, Dyrektor Zespołu Pomocy Kościołowi na Wschodzie.

Podczas mojej wizyty na Syberii, w rozmowie z tamtejszymi duszpasterzami i siostrami zakonnymi które posługują na Syberii zrodziła się myśl, żeby ludzie świeccy z Polski mogli przyjechać na Syberię, do różnych parafii, do różnych wspólnot po to, żeby podzielić się swoim czasem, swoimi zdolnościami. Taka była pierwsza myśl odnośnie powołania do życia wolontariatu Syberyjskiego. Ta myśl zaczęła się później urealniać – mówi ks. Leszek Kryża

Z pomocą w realizacji marzeń o Wolontariacie Syberyjskim przyszli Pallotyni, którzy formują wolontariuszy wyjeżdżających na Zachód. Wspólnie z nimi Wolontariusze Syberyjscy przeszli roczną szkołę formacji.

Nie bardzo wiedziałem jak to ugryźć od strony formalnej, jak to zorganizować. Udało mi si skontaktować z księżmi Pallotynami, którzy prowadzą podobną działalność w fundacji Salvatti. Razem z nimi przeszliśmy całoroczną formację. Nasi wolontariusze dołączyli do tych, którzy wyruszą do Afryki i Ameryki Południowej i razem przeszliśmy roczną formację w ośrodku księży Pallotynów w Ołtarzewie – dodaje ks. Kryża

Zaproszenie do wzięcia udziału w pomocy Kościołowi na wschodzie kierowane jest do każdego, bez względu na wiek, zawód i zdolności. Każdy może się przydać, bo Kościołowi na Wschodzie potrzeba ewangelizacji i pracy na rzecz wspólnoty.

Kiedy zaczynaliśmy wolontariat wielu ludzi dzwoniło i pytało czy to jest akcja tylko dla ludzi młodych. Odpowiedziałem na to, że to dla ludzi młodych duchem. To się sprawdziło, rzeczywiście przyszli ludzie nie tylko młodzi wiekiem, ale też młodzi duchem: panie lekarki, które są już na emeryturze, a które bardzo chętnie swój czas na emeryturze poświęcą na to, żeby gdzieś pojechać, pomóc, podzielić się. Są też panowie, którzy są „złotymi rączkami”. Potrafią wszystko: naprawić, zbudować, namalować, podreperować itd. – oni też pojadą, mają już konkretne zadania. Jako wolontariuszki pojadą też młode dziewczyny które podejmą się nauki języków, języka polskiego i angielskiego. Mamy też grupę, która pojedzie tylko po to, że by zorganizować i poprowadzić tak zwane „wakacje z Bogiem” dla dzieci. Jak widać wachlarz jest bardzo szeroki, dla każdego znajdzie się coś do roboty – mówi ks. Leszek Kryża

Wolontariat Syberyjski to inicjatywa Zespołu Pomocy Kościołowi na Wschodzie. Formacja wolontariuszy rozpoczęła się jesienią 2017 r. Aktualnie wśród Polaków służących Kościołowi na Wschodzie znajduje się: 250 księży diecezjalnych, 320 księży zakonnych, 350 sióstr zakonnych, 23 braci zakonnych oraz osoby świeckie. W tym roku na Wschód posłanych zostanie 25 osób świeckich. Pierwsi wolontariusze wyruszą pod koniec kwietnia, a ostatni, w okresie letnich wakacji. Ich służba potrwa od kliku tygodni do dwóch miesięcy.

Beata Borkowska / wschod.misje.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *