TwitterFacebook

Wspomnienie św. Antoniego Padewskiego

Jest patronem małżonków i ubogich, wstawiennikiem w intencji odnalezienia rzeczy zagubionych, a ze względu na głoszenie Jezusa nawet wśród sekt zwany był niegdyś „młotem na heretyków”. Mowa o św. Antonim, którego wspomnienie obchodzimy dziś (13.06) w Kościele Katolickim.

Święty Antoni Padewski urodził się w roku 1195 w Lizbonie. O pierwszych latach życia św Antoniego wiemy tylko tyle, że pochodził z zamożnej rodziny, a na chrzcie otrzymał imię Ferdynand. Przed 20 rokiem życia wstąpił do zakonu Kanoników Regularnych św. Augustyna, gdzie podjął się studiów Pisma Świętego, dzieł klasycznych i teologicznych. W 1219 roku otrzymał święcenia kapłańskie – mówi patrolog, ks. Marcin Sobiech

Niedługo po otrzymaniu święceń Ferdynand zetknął się z relikwiami pięciu męczenników, franciszkanów, którzy zostali zamordowani głosząc Jezusa. Zapragnął wówczas pójść w ich ślady, przyjąć brązowy habit i wędrować z Dobrą Nowiną choćby miałoby go to narazić na prześladowanie.

Franciszek zachwycił się drogą, którą wyznaczył kościołowi św Franciszek z Asyżu. Pragnął wyruszyć z misją ewangelizacyjną do Maroka by tam ponieść męczeńską śmierć. Drogi Boże są jednak różne i nie zawsze pokrywają się z drogami ludzkimi. Antoni się rozchorował, a statek którym płyną rozbił się na morzu. Antoni był zmuszony wrócić do swoich rodzinnych stron dodaje ks. Sobiech

Niedługo po tym traf sprawił, że na drodze św. Augustyna stanął sam Franciszek, którego znamy dziś jako świętego Franciszka z Asyżu. To spotkanie utwierdziło Antoniego, że jego powołaniem jest podążanie drogą Zakonu Braci Mniejszych.

Święty Antoni początkowo nie wyróżniał się w zakonie niczym wyjątkowym. W swojej pokorze i cichości nie opowiadał braciom o tym kim był przed wstąpieniem do zakonu. Nie wiedzieli więc, że studiował i miał święcenia kapłańskie. Wyjątkowe zdolności i wiedza Antoniego ujawniły się gdy został poproszony o wygłoszenie kazania, które bardzo poruszyło słuchaczy – mówi patrolog

Dzięki temu, że w Zakonie poznano niezwykłe zdolności Antoniego mógł on wędrować po Italii gdzie głosił Chrystusa m.in. sekcie katarów, z których wielu przyjęło jego naukę. Zmarł w Padwie 13 maja 1231 roku w Padwie mając zaledwie 36 lat. Ze względu na liczne cuda, które miały miejsce przy jego grobie został ogłoszony świętym już w rok po swojej śmierci. W naszej diecezji miejscem szczególnego kultu św. Antoniego jest między innymi sanktuarium pod jego wezwaniem w Ostrołęce.

Beata Borkowska

1 komentarz

  1. Marcin Odpowiedz

    Niech Bogu będzie Chwała za Zakon Franciszkański.Pozdrawiam Kapucynów z Łomży.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *