TwitterFacebook

Wyszków: Plac Miejski droższy niż zakładano

Zwiększył się koszt zagospodarowania Placu Miejskiego w Wyszkowie. Radni podczas wczorajszego (11.07) posiedzenia na ten cel przeznaczyli dodatkowe 514 333 zł. Teraz inwestycja będzie kosztować nieco ponad 6 mln 400 tys. zł.

Wzrost kosztów zagospodarowania Placu Miejskiego to wynik procedury przetargowej. Do wykonania inwestycji zgłosiły się dwie firmy. Najtańsza oferta wymaga dołożenia ponad 500 tys. zł. Podczas wczorajszej sesji nadzwyczajnej radny Piotr Turek bezskutecznie wnioskował o wykreślenie z tegorocznego budżetu tej inwestycji – Nie dalej, jak na ostatniej sesji dyskutowaliśmy na temat zmian w budżecie. Pan skarbnik mówił, że jest on tak „wyżyłowany”, że nie mamy z czego dołożyć na drogę powiatową w Kamieńczyku. Dołożyliśmy więc 300 tys. zł, a nie 400, bo nie było nas stać. Dodatkowo część radnych była rozżalona, że inwestycje z ich miejscowości nie znalazły się w budżecie, mimo że były obiecane. A tu, o dziwo, przychodzą dokumenty na sesje nadzwyczajną i raptem mamy do dołożenia kolejne pół miliona złotych do Placu Miejskiego. Komu na tym placu tak bardzo zależy? Inwestycja wynosić będzie prawie 6,5 mln złotych. W momencie, kiedy w gminie nie ma jeszcze wszędzie wodociągów i kanalizacji, okazuje się, że Plac Miejski jest niezbędną rzeczą, którą musimy wykonać. Którą pan burmistrz chce wykonać – mówił radny.

Wniosek radnego zdobył zaledwie dwa głosy poparcia. Do opozycji zwrócił się burmistrz Grzegorz NowosielskiTo jest takie święte prawo opozycji, żeby być przeciw – i w momencie, kiedy robimy kolejną inwestycję i dokładamy kolejne pieniądze do rekordowej kwoty na inwestycje – mówić, czego jeszcze nie ma. Oczywiście, nikt z mieszkańców nie przyjdzie protestować, że placu nie ma, tak jak przychodzili, że droga, przy której mieszkają nie została zbudowana. Natomiast mieszkańcy we wszystkich badaniach, które robiliśmy zaznaczają, że brakuje im takiego miejsca w Wyszkowie i że najchętniej spędzają czas w Parku Miejskim. To jest miejsce, którym chcą się chwalić przed osobami z zewnątrz. Jednym z największych wyzwań obecnie dla samorządów to jest tworzenie tzw. miejsc trzecich. I może po prostu niektórzy nie dostrzegają takiej potrzeby, ale ja widzę konieczność tworzenia takich miejsc – miejsc, które będą zupełnie egalitarne, w których będziemy mogli bezpłatnie i przyjemnie spędzić czas. Taki ma być Plac Miejski.

Burmistrz tłumaczył również, że inwestycja nie może zostać podzielona na etapy z powodów technicznych – Z racji pełnego uzbrojenia pod placem, rozciągnięcia mediów (elektryczność, nawodnienie, Internet, monitoring wizyjny) nie może być dzielony na inwestycje wieloletnie, bo to znacząco utrudni i podroży jego realizację. Robiliśmy takie analizy – tłumaczył.

Radny Piotr Turek zakwestionował również ciszę i spokój odnosząc się do lokalizacji placu. Przewodnicząca rady Elżbieta Piórkowska stwierdziła, że to nie będzie miało wpływu na atrakcyjność tego miejsca – Potraktujmy, że to będzie takie piękne miejsce i wcale nie do wypoczynku w ciszy. Tylko to będzie wizytówka naszego miasta. Nie będziemy musieli jechać do właśnie gwarliwej Warszawy, gdzie przy kolorowanych fontannach i tak spotykamy naszych mieszkańców, którzy nie patrzą, że tam jest hałas.

W efekcie większość radnych zagłosowała za zwiększeniem wydatków na zagospodarowanie Placu Miejskiego. Już w tym roku pojawią się tam m.in. fontanny, ławki, pergole i bezpłatne WI-FI. Przesunięcie kosztów w budżecie wymagało zmniejszenia wydatków o 50 tys. zł na wymianę oświetlenia na energooszczędne, kolejne 50 tys. zł na akty notarialne, o 30 tys. zł. na plany zagospodarowania przestrzennego, zmniejszenie kwoty poręczeń i gwarancji o 344 tys. 333 zł i zdjęcie z budżetu 40 tys. na nierealizowaną w tym roku przebudowę ul. Matejki.

MG

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *