RN
TwitterFacebook

Ze świętymi świętowali Noc Wszystkich Świętych [FOTO]

„Świętość to normalność” – przekonywał franciszkanin ojciec Łukasz Buksa podczas Nocy Wszystkich Świętych, która już po raz kolejny w Uroczystość Wszystkich Świętych odbyła się w kościele pw. Bożego Ciała w Łomży.

Specjalne nabożeństwo rozpoczęło się od modlitwy do Ducha Świętego. Franciszkanin ojciec Łukasz Buksa, który specjalnie przyjechał, by poprowadzić modlitwę i wygłosić słowo, zachęcał zebranych do otwartości, zarówno serca jak i umysłu. Następnie w uroczysty sposób zostały wniesione relikwie świętych. Błogosławiona Karolina Kózkówna, św. Stanisław Kostka, św. Faustyna Kowalska, św. Jan Paweł II i św. brat Albert Chmielowski towarzyszyli zebranym podczas Liturgii Słowa i adoracji Najświętszego Sakramentu.

W swoim słowie ks. Łukasz Buksa nawiązał do marszu „Holy Wins”, który odbył się w Lubiążu rodzinnej miejscowości Heleny Kmieć, młodej misjonarki zamordowanej w Boliwii. Normalna, prosta dziewczyna, która kochała Boga, życie i drugiego człowieka – mówił o. Łukasz. Dziewczyna, która w swej normalności pokazywał jak zdobywa się świętość. A świętość wpisana jest w każdego z nas od momentu stworzenia, mamy w sobie takie Boże DNA, taki wewnętrzny głos, który zachęca nas nieustannie do wejścia w głębszą relację z Bogiem.

Franciszkanin ostrzegał też, przed zgubnym myśleniem, które towarzyszy nam w patrzeniu na świętość.

Niejednokrotnie my blokujemy w swoich sercach doświadczenie świętość twierdząc, że świętość jest tylko i wyłącznie dla ludzi doskonałych, dla perfekcjonistów – mówił o. Łukasz. Świętość jest często w naszym życiu zastępowana przez różne bodźce, którymi chcemy zagłuszyć to wewnętrzne wołanie, które się w nas odzywa. Ale bez względu na to, co będziecie robić, to nie jesteście wstanie uciszyć tego pragnienia świętości, które się w was będzie rodziło. Gdyż ono jest siłą napędową dla każdego człowieka. I to dzięki temu wewnętrznemu pragnieniu masz siłę do tego by otwierać się na łaskę, do tego by powstawać z upadków. To pragnienie jest też wyjątkowe jeśli przyjmiemy Boga, bo ono się będzie cały czas w nas pogłębiało. Jeśli wejdziesz na drogę pogłębionej relacji z Bogiem wzrastania do świętości to chcesz go jeszcze i jeszcze, i jeszcze, i tak będziesz chciał aż do momentu kiedy nie staniesz, tak jak ci wszyscy święci, przed Bogiem twarzą w twarz – mówił o. Buksa.

Duszpasterz zwróci też uwagę, że nie da się osiągnąć świętości samemu.

Nie osiągniesz świętości sam ze sobą. Bo gdy myślisz tylko o sobie to działasz po ludzku, a gdy działasz z Bogiem działasz po Bożemu. I po raz kolejny przestrzegł przed złym rozumieniem świętości, choćby jako cierpiętnictwa. Odzierajcie swoje życie duchowe i samych siebie z takiego myślenia – apelował do zebranych.

Zachęcał też do znalezienia swojego świętego, czy to patrona od chrztu, bierzmowania czy może po prostu świętego, który jest najbliższy sercu i proszenia go w sprawach, które dotykają nas w naszej codzienności.

Po wysłuchaniu katechezy była możliwość uczestniczenia wyjątkowej adoracji. A jej wyjątkowość polegała na tym, iż przed ołtarzem zostało ustawione duże lustro, w którym każdy kto podchodził do Jezusa ukrytego w Najświętszym Sakramencie mógł się zobaczyć, a następnie otrzymać błogosławieństwo przez nałożenie kapłańskich rąk.

Dla wielu osób, które przybyły do łomżyńskiej świątyni to był bardzo wyjątkowy wieczór. Organizatorami wieczoru, już od wielu lat jest Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży Diecezji Łomżyńskiej, alumni łomżyńskiego Seminarium i parafia pw. Bożego Ciała w Łomży. A wszystkim w modlitwie pomagał zespół Gaudeamus, który pozwolił podczas adoracji na doświadczenie przedsionków nieba.

Joanna Ekstowicz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

3 × 2 =