RN
TwitterFacebook

Grupa Ładosia – mało znana historia wielkiego bohaterstwa

„Poselstwo RP w Bernie. Przemilczana historia” – to publikacja Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego we współpracy z Muzeum Auschwitz, która opisuje działania tzw. grupy Ładosia – polskich dyplomatów z czasów wojny, którzy wraz z działaczami organizacji żydowskich próbowali ratować zagrożonych Zagładą Żydów. Ładoś i jego współpracownicy fałszowali dokumenty latynoamerykańskie, przemycali ludzi przez terytorium Francji Vichy, sprawowali opiekę nad żydowskimi uchodźcami, a w ostatniej fazie wojny wspierali organizacje żydowskie w próbach wykupu Żydów z rąk niemieckich nazistów.

Autorką publikacji – pierwszej tak obszernej pracy monograficznej na temat grupy Ładosia – jest dr Danuta Drywa, historyk Zagłady i kierownik Działu Dokumentującego w Muzeum Stutthof w Sztutowie.

Tzw. grupa Ładosia była nieformalną formą współpracy polskich dyplomatów z Poselstwa RP w Bernie i przedstawicieli organizacji żydowskich na rzecz ratowania europejskich Żydów. Kierowana przez ambasadora Aleksandra Ładosia grupa dostarczała fałszywe paszporty południowoamerykańskie: Paragwaju, Peru, Haiti i Hondurasu, które miały ochronić ich posiadaczy przed wywózką do obozów zagłady w okupowanej przez Niemcy Polsce. Według różnych szacunków wydano w sumie od 8 do 10 tysięcy takich dokumentów. Jakub Kumoch i inni autorzy opublikowanej niedawno po polsku i po angielsku „Listy Ładosia” szacują liczbę ocalonych w ten sposób na co najmniej od 2 do 3 tysięcy.

Po wojnie ambasador Aleksander Ładoś, po kilkunastu latach prób zorganizowania sobie życia pod Paryżem, wrócił w 1960 r. ciężko i nieuleczalnie chory do Polski. Pozostawił po sobie niedokończone wspomnienia, w których nie zdążył przed śmiercią dogłębnie opisać akcji paszportowej. Konsul Konstanty Rokicki, który sfabrykował blisko połowę wszystkich berneńskich dokumentów, żył po wojnie w ubóstwie i zmarł w kompletnym zapomnieniu w Lucernie w 1958 r. Juliusz Kühl po wojnie trafił do Kanady, gdzie rozwijał własny biznes, a pod koniec życia przeniósł się na Florydę. Stefan Ryniewicz wyemigrował po wojnie do Argentyny, gdzie działał w środowisku polonijnym w Buenos Aires do swojej śmierci w marcu 1988 r.

Prowadzone na szeroką skalę badania doprowadziły do tego, że w kwietniu 2019 r. Yad Vashem w Jerozolimie przyznał tytuł Sprawiedliwego wśród Narodów Świata konsulowi Konstantemu Rokickiemu, wyraził uznanie Aleksandrowi Ładosiowi i Stefanowi Ryniewiczowi, błędnie nazwanymi „konsulami”. Decyzja spotkała się jednak z protestem nie tylko rodziny Rokickiego, która odmówiła przyjęcia medalu, ale również ponad 30 osób ocalonych przez grupę Ładosia.

Doprowadziło to do wznowienia postępowania w sprawie Ładosia i Ryniewicza. Kwestia przyznania tytułów Sprawiedliwych obu dyplomatom jest obecnie procedowana, a na jej rzecz zaangażował się wybitny izraelski historyk Zagłady, Mordecai Paldiel, który sam jako dziecko był uchodźcą w Szwajcarii i znajdował się pod opieką polskiej placówki.

Więcej o publikacji: https://www.gov.pl/web/kultura/poselstwo-rp-w-bernie-przemilczana-historia–pierwsza-monografia-o-grupie-aleksandra-ladosia

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *