TwitterFacebook

Raz, dwa, trzy, zaśnij Ty!

Książka składa się z jedenastu baśniowych wierszyków tworzących wyliczankę przed snem – dla śpiochów i nieśpiochów, dla dzieci, i trochę starszych.

Podobno skutecznym sposobem na zaśnięcie jest liczenie – np. baranów. Ja jako dziecko rozmyślałam, marzyłam, wybiegałam myślą wstecz i w przód i… godzinami przewracałam się z boku na bok. Sen był dla mnie czymś wyczekiwanym i wyjątkowym. I tak właśnie chciałam o nim opowiedzieć moimi wierszykami – stwierdza autorka Dorota Kassjanowicz.
Każdy zaczyna się od kolejnej liczby. Cały zbiór można potraktować jak odliczanie do snu. Można też policzyć opisanych bohaterów, ich tarapaty związane ze spaniem i niespaniem oraz ich wszystkie sny, a każdy wierszyk potraktować jak kołysankę. To wielka pochwała snu – wspaniałej i tajemniczej przygody, źródła siły, sposobu na smutki i na dobry humor na kolejny dzień. We śnie wszystko jest możliwe i niezwykłe, dlatego nie warto go odkładać na jak najpóźniej.

Nie dziwi więc fakt, że już podczas pierwszego czytania wierszy Doroty Kassjanowicz pojawił się pomysł na zilustrowanie książki – wyjaśnia Gosia Herba.
Pomyślałam: niech to będzie długi, pełen przygód sen! W końcu jako dziecko zasypiałam licząc na to, że obudzę się jako fabrykantka słodyczy! Zaczęłam szkicować bohaterów: małego Marsjanina czytającego książkę, rybę grającą na trąbce, gąsienicę z głową kota; błękitną małpę z gitarą… I tak senny, szalony korowód wędruje przez wszystkie strony książki. Od wieczora do rana!

Dorota Kassjanowicz, Raz, dwa, trzy, zaśnij Ty!, Znak emotikon, Kraków 2018.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *