RN
TwitterFacebook

„Był ogień!” Koncert Raya Wilsona w Łomży [FOTO]

Dla fanów rocka łomżyńska scena zatrzęsła się po raz szósty, za sprawą Raya Wilsona. To było mocne uderzenie, choć były też momenty całkiem sentymentalne. Artysta zdradził po koncercie, że w Łomży czuje się jak w domu, a publiczność… już czeka na kolejny koncert!

Ray wraz z zespołem wykonali sztandarowe przeboje grupy Genesis. Nie zabrakło utworów z albumu Calling All Stations, a także numerów grup Guaranteed Pure, Stiltskin czy CUT. Ze szczególnym odbiorem publiczności spotkały się dwa ostatnie utwory  „Alone” i „Mama”, których wersje koncertowe znalazły się także w najnowszym albumie Raya „Time and Distance”.

Po koncercie zapytaliśmy muzyka o to które utwory, czy te dobrze już znane czy może nowe lubi wykonywać bardziej:

 – Największą radość sprawia mi wykonywanie nowych utworów, to zawsze wiąże się z jakąś niepewnością, ekscytacją – to wyjątkowe uczucie. Oczywiście wszystkie utwory są ważne, ale dla muzyków, dla zespołu największą frajdą jest zawsze to co nowe.

Ray opowiedział też o najnowszym albumie „Time and Distance”:

 – To są moje najlepsze kawałki, które wykonałem w przeciągu ostatnich 20 lat, odkąd wydałem mój pierwszy solowy album. Generalnie jest tam muzyka, którą wykonywałem po odejściu z grupy Genesis.

I naturalnie zapytaliśmy też o to jak artysta czuje się w Łomży:

 – Uwielbiam tu przyjeżdżać! Czuję się tu jak w domu. Ludzie są bardzo przyjaźni, jest miła atmosfera. Publiczność świetnie się bawiła, znała utwory, znała mnie, po prostu jak w domu.

A jakie były wrażenia publiczności?

 – Było fantastycznie. Ray potrafi rozgrzać łomżyńską widownię. Dla nas ważne jest też to, że nie musimy nigdzie wyjeżdżać, bo w Łomży, w mieście do którego Ray lubi wracać możemy dostać dawkę świetnej muzyki – mówił jeden z fanów. Byłam na koncercie Raya szósty raz. Pamiętam pierwszy koncert, był bardzo kameralny, w małej salce, nie to co teraz. Każdy przeżyłam inaczej. Teraz było trochę starych dobrze znanych utworów, ale były też nowe, a to zawsze nowa wartość – mówi fanka.

Chcąc podkreślić jak ważne dla są dla mieszkańców Łomży koncerty Raya, fani zaprojektowali koszulkę z napisem „Thank you Ray”. Na koszulce znajduje się też napis „Łomża”, i wymienione jest 6 dat koncertów Raya. W koszulkach przyszli na koncert nie tylko fani, zostały one też wręczona samym muzykom. „Chcemy żeby Ray o nas pamiętał i szybko do nas wrócił! – zwierzył się pomysłodawca pamiątkowych koszulek.

Ray wraz z zespołem zagrali w sali widowiskowej Centrum Kultury przy Szkołach Katolickich w Łomży. Organizatorem koncertu był Regionalny Ośrodek Kultury w Łomży.

BB

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *