RN
TwitterFacebook

Droga śmierci zbiera żniwo. Mieszkańcy Miastkowa walczą o bezpieczeństwo

Drogą śmierci nazywana jest droga krajowa nr 61 biegnąca przez Miastkowo w powiecie łomżyńskim. Od 2007 roku doszło tam do 238 kolizji drogowych i 52 wypadków, w których zginęło 20 osób, a 63 zostały ranne. Mieszkańcy czekają na zmiany i apelują o odpowiedź ze strony samorządowców i drogowców.

Mieszkańcy gminy Miastkowo od lat nie mogą doprosić się o zapewnienie im bezpieczeństwa. Brak ścieżki pieszo-rowerowej między Miastkowem z Zaruziem, odpowiedniego oznakowania czy przejścia dla pieszych w okolicy skrzyżowania ulic Łomżyńskiej z Nowogrodzką – to problemy zgłaszane lokalnym władzom od dłuższego czasu.

Ja będąc sołtysem krótko, bo tylko pół roku, zrezygnowałem z tego względu, że w tej gminie nic można nic zrobić – mówi pan Jan. – Chodniki są, a nie ma przejścia, nie ma oznakowania – mówi pan Marcin. – Widzę jak przejeżdżają tędy samochody, z jakim natężeniem, jak szybko i widzę też jak jest niebezpiecznie – dodaje kolejny mieszkaniec gminy Miastkowo. – Jestem trzecim sołtysem, dwóch moich poprzedników zrezygnowało, poprzednicy moi dokładnie od 2015 roku pisma do urzędu gminy składają jak widać ten problem nie został rozwiązany – uzupełnia Rafał Bąkowski, sołtys sołectwa Miastkowo.

Mieszkańcy boją się o bezpieczeństwo swoje i dzieci. Przy ruchliwej trasie znajdują się szkoły.

Jak się pracuje przy tej trasie? Na pewno bardzo nerwowo i stresująco o każdy dzień i bezpieczeństwo uczniów, nie tylko uczniów, ale także pracowników szkoły, nauczycieli i mieszkańców – mówi Agnieszka Zduńczyk, dyrektor Publicznego Gimnazjum w Miastkowie.

Mieszkańcy wskazują na zagrożenia w tym miejscu od początku istnienia Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa. Są to zgłoszenia dotyczące przekraczania prędkości zarówno w Miastkowie, jak też w miejscowości Zaruzie, leżącej w ciągu drogi krajowej nr 61.

Potwierdziliśmy te zagrożenia, czego wynikiem są kontrole w tych miejscach. Efektem są mandaty karne wystawiane w związku z przekroczeniem prędkości, a także zatrzymywane prawa jazdy – mówi aspirant Ewelina Szlesińska z Komendy Miejskiej Policji w Łomży.

W sprawie niebezpiecznej drogi interweniuje poseł Lech Antoni Kołakowski. Pierwszym krokiem do poprawy bezpieczeństwa ma być budowa ciągu pieszo-rowerowego z Miastkowa do Zaruzia.

Złożyłem wniosek do centrali, a dalej trafi on zapewne do ministerstwa o przyznanie środków na realizację ciągu pieszo-rowerowego o długości przeszło 1,5 km z nadzieją, że to rzeczywiście może mieć wydatny wpływ na poprawę bezpieczeństwa – wyjaśnia Wojciech Borzuchowski, dyrektor białostockiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. – W przypadku akceptacji i uzyskania tych pieniędzy – dodaje.

Kolejnym efektem poniedziałkowego spotkania będzie doprowadzenie do wizji lokalnej i oznaczenie najbardziej newralgicznych punktów na trasie. Ta ma odbyć się w czerwcu. Poseł Kołakowski chce też zorganizować spotkanie mieszkańców gminy z przedstawicielami Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Warszawie oraz w ministerstwie infrastruktury.

Marzena Wiśniewska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *