TwitterFacebook

Drozdowo: Obchody 81. rocznicy śmierci Romana Dmowskiego [FOTO]

W 81. rocznicę śmierci Romana Dmowskiego złożono kwiaty pod tablicą pamiątkową znajdującą się na budynku Dworu Lutosławskich w Drozdowie. To tam schorowany polityk zmarł w wieku 75 lat.

Roman Dmowski zmarł 2 stycznia 1939 roku. Kilkanaście miesięcy wcześniej polityk przyjął zaproszenie Marii z Lutosławskich Niklewiczowej oraz jej męża Mieczysława, swoich wieloletnich przyjaciół i zamieszkał z nimi nad Narwią. Od lat rocznica śmierci jednego z architektów polskiej niepodległości i głównych twórców krajowej i międzynarodowej myśli politycznej jest ważnym wydarzeniem początku roku na Ziemi Łomżyńskiej i w województwie podlaskim

Jego słowa o byciu Polakiem i wypełnianiu polskich obowiązków zakotwiczone  są bardzo głęboko w moim życiu. I choć często je trawestuję mówiąc o „łomżyńskich obowiązkach łomżyniaka”, to sprzeczności w tym  nie ma żadnej. Wręcz przeciwnie. Roman Dmowski to myśliciel, który dał ideowe podstawy wolności naszego kraju. Na Ziemi Łomżyńskiej był bardzo szanowanym uczestnikiem  życia politycznego i miał wielu przyjaciół. Tworzył tu swoje dziełapowiedział wicemarszałek Marek Olbryś, reprezentujący podczas wczorajszych (2.01.) obchodów Zarząd Województwa Podlaskiego.

Uroczystości w Drozdowie tradycyjnie rozpoczęła msza w miejscowym kościele celebrowana przez proboszcza Aleksandra Suchockiego. Homilię wygłosił ojciec Jan Bońkowskiego z klasztoru Braci Mniejszych Kapucynów w Łomży. Zakonnik, który jest czynnie zaangażowany w działalność łomżyńskiego harcerstwa, podkreślił, że jako jedyny obecny w świątyni, był już na świecie, gdy w Drozdowie przebywał Roman Dmowski, chociaż był niespełna rocznym dzieckiem w chwili jego śmierci.

Po mszy około 50 osób uczestniczących w rocznicowych obchodach przemaszerowało do Dworu Lutosławskich, który jest także siedzibą Muzeum Przyrody. Na jednej ze ścian znajduje się tablica upamiętniająca miejsce śmierci Romana Dmowskiego. Tam złożone zostały kwiaty i zapalili znicze.

Wrota Podlasia

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *