TwitterFacebook

GD: Marek Olbryś, dyrektor MPGKiM w Łomży

Remonty cząstkowe nawierzchni jezdni, układanie chodników i budowa parkingów, nasadzenia kwiatów i dbanie o zieleń miejską oraz remonty w zasobach komunalnych – to szarość dnia codziennego, z jaką muszą mierzyć się pracownicy miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Łomży. Z jego dyrektorem Markiem Olbrysiem rozmawia Maciej Kowalski.

 

Maciej Kowalski: Jak zapewne większość naszych radiosłuchaczy doskonale wie, a szczególnie tych mieszkających w Łomży, czy też przyjeżdżających i poruszających się autami po ulicach Łomży – to nie jest takie proste w dobie, kiedy jest mnóstwo remontów prowadzonych na ulicach miasta. Przypomnę tylko choćby te trzy takie wiodące, mianowicie ulica Zawadzka, o której informowaliśmy w serwisie informacyjnym, ale także ulica Sikorskiego, czy też ulica Polowa. To są remonty prowadzone w oparciu o zupełnie inny budżet, a do tego jeszcze dochodzą remonty tak zwane bieżące, które są w gestii Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Łomży. Panie dyrektorze, co jest robione, gdzie jest robione i jak długo będzie robione?

Marek Olbryś: Tak – to te trzy najpoważniejsze inwestycje drogowe w mieście. To jest na zlecenie Urzędu Miasta. To pochodzi z innych kont – że tak powiem – budżetowych miasta. Oczywiście my nadzorujemy wszystkie drogi w granicach miasta Łomża, ale te inwestycje są wyłączone z naszej jurysdykcji. Prowadzi to Wydział Inwestycji Urzędu Miasta i to co jest uciążliwe, to Państwo odczuwacie na co dzień, natomiast my musimy zabezpieczać te drogi objazdowe i innego rodzaju, gdzie ten sprzęt ciężki, te samochody, które jeździły po tych ulicach które są remontowane – przenosi się ten ruch na inne ulice i tu powodują też utrudnienia w ruchu i powstają też niejednokrotnie dziury, które trzeba systematycznie naprawiać i to cały czas robimy. Ponad to mamy przyznane w budżecie milion trzysta tysięcy na te remonty, takie bieżące w postaci układania chodników, parkingów, ale właśnie, ale także napraw cząstkowych dróg tak, żeby ta droga była przejezdna i żeby można było w sposób bardzo komfortowy poruszać po naszych, tych mniejszych ulicach i to jesteśmy teraz przygotowani. Mamy dwa recyklery, mamy dwie brygady, które naprawiają na bieżąco, ale prowadzimy też w ramach tych pieniążków inne inwestycje. Teraz taką największą inwestycją jest wymiana chodników – remont chodników, schodów na „muszli” koncertowej na ulicy Zjazd. Ja przypomnę tylko, że są w planach – w budżecie miasta – są pieniążki na wyremontowanie nawierzchni tej od Lidla aż po Rondo Kościuszki, z wymianą chodników – będą piękne nowe barierki, które będą wyremontowane i wymienione tu w okolicach II LO w Łomży. Także chcemy na sześćset lecie miasta Łomży wykonać – że tak powiem – bardzo ładny wjazd do miasta Łomży, bo przecudowny jest ten wjazd, mając na uwadze tu po lewej stronie Amfiteatr i Hotel Polonez – Gromada – a po drugiej stronie bardzo piękny budynek „drugiego ogólniaka”, z piękną właśnie architekturą ogrodzenia nowego właśnie w II LO ale też i skarpy. I tutaj chcemy, żeby i władze miasta – pan prezydent stara się, żeby estetycznie, ładnie przywitać gości z północnej strony naszego województwa.

Prawda jest taka, że rzeczywiście panorama Łomży od strony wjazdu – od strony Białegostoku, czy też Pisza – jak jedziemy z tamtej strony rzeki, rzeczywiście wygląda fascynująco. Nie jeden już to sfotografował, byli tacy, którzy malowali. A ja dodam jeszcze, że ten wjazd od strony Ostrołęki też wygląda fajnie, robi wrażenie, ale już wieczorem, kiedy zjeżdżamy z góry i widzimy oświetlone miasto. Ale nie o to chodzi. Chodzi jednak o te remonty drogowe, o te cząstkowe – tak jak pan powiedział – one mają to do siebie, że robi się to w częściach i w zasadzie robi się cały czas.

Tak.

Stąd pewnie trudno odpowiedzieć na pytanie: kiedy to się skończy?

To raczej…

Raczej się nie skończy.

… nigdy się nie skończy. Jak jest prowadzona nowa inwestycja, to jest zrobione i służy kilkanaście lat. Tam gdzie były wymiany takie gruntowne nawierzchni z infrastrukturą podziemną, z zagęszczeniem, z nowymi parametrami nośności jezdni, to utrzyma się długo. Ale tam, gdzie jest cząstkowo tylko zrobione, no to jest ustawiczna praca co roku, przez cały rok, włącznie z zimą, wiosną, z jesienią. Latem również, z tym że w lecie można robić to na gorąco i wtedy to dłużej trzyma, a w zimę, gdy dziury łatamy to jest tylko na kilka miesięcy. I potem znów jest temat do uzupełnienia.

Ale to akurat jak z tą plombą: jak się ją założy, i potem wypadnie, to dziura jest jeszcze większa. To jeszcze zapytam o ulice: to gdzie dzisiaj nie pojeździmy?

To znaczy tam gdzie jest regulacja ruchu. My w zasadzie nie robimy takich remontów, żeby nie można było tego objechać. To jest oznakowane, najwyżej będzie ruch albo przez naszych pracowników nadzorowany i prowadzony ręcznie, albo też są oznakowania, gdzie można przejechać. One są oznakowane, pracownicy również, więc z tym nie ma problemu.

W dalszej części rozmowy Maciej Kowalski porusza temat zazieleniania miasta, koszenia traw w mieście, oraz remontów planowanych przez Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Łomży.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *