RN
TwitterFacebook

Kraków. Badacze ze Stowarzyszenia “Wizna 1939” znaleźli silniki Liberatora [FOTO]

W sobotę, 24 sierpnia, w okolicach Krzczonowa, gm. Opatowiec (woj. świętokrzyskie), członkowie Stowarzyszenia “Wizna 1939” zakończyli badanie miejsca upadku „Liberatora”. Udało im się odnaleźć kolejne szczątki, w tym dwa silniki.

Był to już trzeci etap poszukiwań, poprzednie zostały zrealizowane wiosną i na jesieni 2018 roku – odnaleziono wówczas dwa z czterech silników samolotu. W wyniku sobotnich prac zostały odnalezione pozostałe dwa silnikiinformuje Dariusz Szymanowski, prezes stowarzyszenia.

Samolot B-24 “Liberator” został zestrzelony przez niemiecki samolot myśliwski w październiku 1944 roku. Załoga samolotu leciała z misją pomocy dla polskiego państwa podziemnego. z całej załogi uratowała się jedna osoba, która zdążyła wyskoczyć na spadochronie.

Przy pracach przygotowawczych został wykorzystany pomiar terenu, przy pomocy specjalistycznego sprzętu elektronicznego (georadar oraz detektor metalu o dużym zasięgu pomiaru). Wykazał on, że z maszyny liczącej ok. 20 m długości, w wyniku zderzenia z ziemią pozostał tylko pas zmiażdżonego metalu, o szerokości 3-4 m (zob. obraz poniżej). Z kolei głębokość, na jakiej znajdował się każdy z czterech odnalezionych silników – ok. 3 m, i ich współliniowe położenie świadczy o tym, że maszyna „wbiła się w ziemię”.

Przeprowadzone po 75 latach badania miejsca upadku „Liberatora” dostarczyły materialnych dowodów katastrofy, jak również przybliżyły okoliczności, w jakich do niej doszło. Wyniki prac terenowych pozwoliły także odtworzyć scenariusz końcowych chwil ostatniego lotu załogi samolotu, która nie miała żadnych szans na uratowanie się – wyjaśnia Szymanowski.

Odnalezione przedmioty i artefakty, w większości bardzo zniszczone, docelowo zostaną przekazane do Muzeum Armii Krajowej im. gen. Emila Fieldorfa „Nila” w Krakowie. Tam zostaną poddane konserwacji, a następnie wystawione na ekspozycję dla zwiedzających. Przypomnijmy, że w Muzeum znajdują się już dwa silniki odnalezione przez Stowarzyszenie „Wizna 1939” w 2018 roku, a ponadto jest tam zdeponowany kombinezon sierż. Pithera – lotnika, który jako jedyny z załogi uratował się.

Stowarzyszenie “Wizna 1939″/pg

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *