RN
TwitterFacebook

Łomża: Archeolodzy odkryli pozostałości po dawnym hotelu „Rembielin”

Podczas prac archeologicznych prowadzonych w związku z budową nowej sali sportowej oraz boiska przy Szkole Podstawowej nr 2 natrafiono na pozostałości po budynku hotelu i restauracji „Rembielin”. Archeolodzy odkryli fundamenty obiektu i posadzkę z malowanych płytek będących zapewne częścią sali restauracyjnej.

W latach 1820-1826 wytyczono w części zachodniej miasta, zwanej Rembielinem, nowe ulice: Wiejską, Piękną, Nadnarwiańską, Ogrodową, Topolową i Przechodnią. Ważnym wydarzeniem w tych latach była budowa głównej szosy, zwanej Traktem Warszawsko-Petersburskim, prowadzącej z Petersburga przez Łomżę do Warszawy i dalej na Zachód Europy. W Łomży powstały przy tej drodze dwa zajazdy Rembielińskich, jeden zwany „Rembielin” przy Nowym Rynku, drugi „Pod Złotym Koniem” obecnie budynek kina „Millenium”.

Od początków XX wieku obiektem zrządzała znana w mieście rodzina Iwanickich. W roku 1911 Paweł i Jan Iwanicki poddali budynek gruntownej przeróbce, natomiast w 1928 roku Józef Iwanicki „po gruntownym i z pewnym komfortem, odnowieniu restauracji” zaprosił przedstawicieli władz i miejscowego społeczeństwa na uroczyste otwarcie.

Być może odsłonięta przez archeologów posadzka z płytek stanowiła wystrój sali restauracyjnej po remoncie przeprowadzonym w 1928 roku. Jeżeli przed wojną ważny gość przybywał do Łomży to powinien był zatrzymać się w tym hotelu, przy Placu Kościuszki 13, gdzie oferowano 19 miejsc hotelowych. Budynek frontowy, z bramą przejazdową mieścił na parterze salę restauracyjną, gdzie znajdowała się palma, której długie rozłożyste liście sięgały sufitu i trzy „gabinety” oraz zaplecze kuchenne. Na piętrze były pokoje hotelowe, a w podwórzu z lewej strony oficyna mieszkalna. W głębi zabudowania gospodarcze lodownia, pralnia, stajnia, wozownia i warsztat stolarski. We wrześniu 1939 roku budynek został spalony, a ostatecznie rozebrano go w latach 1941- 1944.

Muzeum Północno-Mazowieckie w Łomży/zdjęcia Bolesław Deptuła

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *