RN
TwitterFacebook

Łomża: Filharmonicy i melomani wkrótce spotkają się w nowym budynku

Akustyka na bardzo wysokim poziomie. Poza tym zwiększenie komfortu artystów i widowni. Jak budynek łomżyńskiej filharmonii wygląda po trwającym od 2014 roku remoncie? Zapytaliśmy o to dyrektora instytucji, Jana Miłosza Zarzyckiego:

– Pod względem estetycznym mnie osobiście sala bardzo się podoba. Jest zrobiona według współczesnych standardów. Są drewniane elementy i wygląda to naprawdę ciekawie. Już możemy powiedzieć, że jest całkiem niezła akustyka.

Oczywiście na miarę możliwości:

– Sale koncertowe zwykle są wyższe. Ta jest stosunkowo niska jak na sale filharmoniczną, no ale tutaj ograniczały nas względu obiektywne, bo budynek nie był budowany od podstaw. To jest przeróbka obiektu, który już wcześniej istniał, no i wiem, że po prostu nie dało się tego zrobić inaczej.

Ze względów epidemicznych na otwarcie nowej odsłony starego budynku będziemy musieli jednak poczekać.

Cała rozmowa z Miłoszem Zarzyckim, przeprowadzona w audycji Gość Dnia jest już na naszym portalu. A w niej jest mowa także o artystycznej działalności instytucji, niedawnym wydaniu dwóch płyt i planach na kolejne.

BB

3 komentarzy

  1. staku Odpowiedz

    W końcu! Żeby jeszcze ta zaraza poszła … . Z tą elewacją w patchwork to trochę do wystroju Urzędu Wojewódzkiego się dopasowali, ale co tam!

  2. FUN Odpowiedz

    Trzeba przyznać , że szybko poszło z tym remontem.

  3. staku Odpowiedz

    “Trzeba przyznać , że szybko poszło z tym remontem.”

    Nie bądźmy uszczypliwi, ale są okoliczności łagodzące.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

3 + seventeen =