RN
TwitterFacebook

Łomża: Pomóż Miśkowi zawalczyć o lepsze życie

Od kilku dni trwa zbiórka środków dla Michała Szymanowskiego. Mężczyzna cierpi na rozległego naczyniaka i jedynym ratunkiem w walce z chorobą jest kosztowny zabieg embolizacji. 

Jeszcze do niedawna Michałowi wydawało się, że ma wszystko: wspaniałą rodzinę, dom, pracę, zdrowie. Chorobę zdiagnozowano u niego ponad rok temu. Podczas zabawy z córeczką dostał nagłego ataku padaczki i stracił przytomność. Natychmiast trafił do szpitala, gdzie przeprowadzono badania. Diagnoza brzmiała jednoznacznie: ogromna malformacja tętniczo-żylna prawej półkuli mózgu i płata czołowego oraz padaczka ogniskowa, spowodowana naczyniakiem.

Po specjalistycznych badaniach lekarze orzekli, że kwalifikuję się do zabiegu embolizacji. Wstąpiła we mnie nadzieja, jeszcze nie wszystko stracone! Pojechałem ustalić dokładny termin, jeszcze raz przeanalizowano moje wyniki. Wtedy spadł cios. Stwierdzono, że jednak nie będzie zabiegu. Naczyniak jest zbyt wielki, nikt nie podejmie się jego usunięcia. Moje marzenia i lepszym życiu, o życiu w ogóle, legły w gruzach – przekazuje Michał Szymanowski.

Mężczyzna Jeździł po klinikach w całej Polsce, niestety, żadna nie chciała podjąć się skomplikowanego i ryzykownego zabiegu.

Wszędzie słyszałem, że już za późno na jakiekolwiek leczenie. Że dla mnie jest za późno… opowiada 31-latek. Nadzieja pojawiła się, gdy w Hanowerze zbadał go jeden z uznanych niemieckich lekarzy, który zgodzili się na embolizację. Operacja jest bardzo kosztowna. Łącznie z pobytem w klinice Koszt operacji i pobytu w Niemczech wynosi prawie 50 tys. euro.

Klinika INI w Hanowerze to dla mnie jedyna nadzieja! Profesor zbadał mnie, przyznał, że to bardzo nietypowy i rzadki rodzaj malforacji. Z takim naczyniakiem na całym świecie dziś żyje zaledwie 45 osób. Operacja będzie bardzo ryzykowna, bo ten potwór umiejscowił się w płacie czołowym. Profesor widzi jednak dla mnie nadzieję i muszę zrobić wszystko, by wykorzystać moją szansę na życie. Innej nie dostałem – napisał na swoim profilu facebookowym Michał Szymanowski.

Licytacja przedmiotów, z których dochód zostanie przeznaczony na leczenie Michała odbywa się na specjalnie utworzonej grupie „Pomoc dla Miśka”. W szczytną inicjatywę włączył się m.in. prezydent Mariusz Chrzanowski, przekazując na szczytny cel bilet VIP na galę MMA, która odbędzie się 7 lutego w Łomży oraz miejską wyprawkę składającą się z dwóch kocyków i vouchera 600 minut do wykorzystania na pływalniach miejskich.

Zbiórka pieniędzy natomiast prowadzona jest w serwisie siepomaga.pl. W tej chwili zapewnione jest niecałe 37% potrzebnej kwoty. Zbiórka trwa do 14 lutego. 

red. pg

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *