TwitterFacebook

Niedziela św. Rocha w Nowogrodzie pod znakiem bartnictwa

Temat ochrony pszczół jest w dzisiejszych czasach bardzo ważny. Bartnictwo to kawałek historii zarówno pszczelarstwa jak i historii tych ziem – czyli Kurpi – mówi o temacie przewodnim tegorocznych XXI obchodów Niedzieli św. Rocha w Skansenie Kurpiowskim w Nowogrodzie Agnieszka Zielewicz – współorganizator wydarzenia. Osoby, które postanowiły spędzić wczorajszą niedzielę w skansenie w Nowogrodzie mogły między innymi wysłuchać opowieści o bartnictwie kurpiowskim Puszczy Zielonej czy wziąć udział w warsztatach wykonywania ulików edukacyjnych. Spotkanie w Nowogrodzie uświetniła tradycyjna muzyka w wykonaniu kapeli „Miód na serce” Kapeli Kurpiowskiej Gminy Łomża oraz występ gościa specjalnego – Apolonii Nowak z Kadzidła.

Całe wydarzenie kręciło się wokół pszczół i bartnictwa. Przygotowanych było sporo atrakcji. Bractwo bartne z Augustowa przygotowało możliwość zajrzenia w barć, która była dziana przez czas trwania imprezy. Odbyły się także pokazy wchodzenia na drzewo przy pomocy leziwa. Przygotowany był również namiot edukacyjny gdzie były robione uliki i hotele dla dzikich zapylaczy. Można było także zajrzeć do wnętrza ula edukacyjnego i poznać trochę sekretnego życia pszczół. Poza tym były atrakcje muzyczne i kulinarne.

Urszula Kuczyńska, kierownik skansenu kurpiowskiego w Nowogrodzie przygotowała prelekcję o historii bartnictwa kurpiowskiego Puszczy Zielonej. Jak przyznaje jest to przepiękny rozdział regionu, który na wiele lat określił etos regionu kurpiowskiego.

Dzisiaj się mówi o kurpiach jako niezależnych, dzielnych i uczciwych ludziach. Ten etos wziął się właśnie z etosu bartnika – mówi Urszula Kuczyńska.

Jak twierdzi kierownik skansenu – bartnictwem interesują się nie tylko ludzie z regionu, ale i z całej Polski. Bartnictwo przechodzi pewnego rodzaju renesans. Kiedy kilka lat temu napisałam książkę o bartnictwie kurpiowskiej Puszczy Zielonej to była ona sprzedawana na terenie całej Polski i cieszyła się bardzo dużym wzięciem.

Dla większości uczestników niedzielnego wydarzenia tradycją już jest, że co roku przychodzą na te obchody do skansenu kurpiowskiego w Nowogrodzie. Jest wesoło, ładnie kapela gra. Tu w Nowogrodzie jest bardzo urokliwie – mówi jedna z uczestniczek wydarzenia. Orkiestra, muzyka, kurpie, bardzo nam to się podoba – twierdzi zgodnie małżeństwo, choć dodają, że w ubiegłym roku ludzi było o wiele więcej, co na pewno było skutkiem deszczowej pogody.

Bartosz Święciński

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *