RN
TwitterFacebook

Nieście światło, gdziekolwiek Bóg Was pośle. Homilia biskupa Janusza

Zapraszamy do lektury słowa pasterskiego wygłoszonego przez biskupa Janusza Stepnowskiego podczas Wigilii Liturgii Paschalnej w Katedrze pw św. Michała Archanioła w Łomży.

Drodzy uczestnicy tej jakże bogatej w treści Liturgii!

Zaczęła się ona poza naszą świątynią, na cmentarzu katedralnym, tuż przed wejściem do naszej świątyni. Najpierw odbyło się tzw. Poświęcenie ognia, od którego później zapaliliśmy Paschał. On towarzyszy nam w czasie tej liturgii i będzie nam towarzyszył przez cały najbliższy okres. Ten Paschał towarzyszy nam również wtedy, kiedy chrzcimy nasze dzieci. Przyniesione wówczas świece rozpalane są od tego właśnie Paschału, który później towarzyszy człowiekowi całe życie. Kiedy przyjdzie dla niego czas odejścia, zbliżamy do konającego zapalone świece, aby przypomnieć, że tym jedynym światłem jest właśnie Chrystus.

Świeca Paschalna ma wyryte symbole Alfa i Omega. Dość często, szczególnie w Starym Testamencie, niektóre utwory i księgi Pisma Świętego zaczynały się od litery Alfa i kończyły się na ostatniej literze alfabetu. Poprzez Alfę i Omegę wyrażamy również wielkość Boga, który stwarza świat, ale też powołuje do istnienia człowieka.

Omegą zaś jest zakończenie zbawczego procesu przez Jezusa Chrystusa, który przyjdzie w końcu czasów, aby wszystkich nas powołać do siebie. Na Paschale wyryty jest również obecny rok. To pragnienie, aby Chrystus przez cały ten rok towarzyszył różnym wydarzeniom naszego życia. Radosnym, ale również bolesnym. To nie wszystko. Na Paschale odnaleźć można również symbole ran Chrystusa. Dawniej zamiast nich umieszczano wonności. Symbolizowało to wonności na ciele Jezusa. Przetrwała jednak symbolika ran.

Czytamy w Księdze Wyjścia, jak słup ognisty towarzyszył ludowi wybranemu. Dla nas zgromadzonych takim słupem jest właśnie Paschał. To światło szczególnie potrzebne w dzisiejszym świecie, nieraz bardzo mrocznym. Ma ono rozświetlać nie tylko ciebie i mnie. Przez nas to światło ma pójść na cały świat.

Drodzy Bracia i Siostry. Zapewne w naszej Katedrze są różne osoby, w tym ziomkowie i goście przybyli z dalszych stron. Waszym zadaniem najmilsi jest nieść to światło Chrystusa do krajów, które ponad tysiąc lat wcześniej zostały chrześcijańskie, ale dzisiaj zapominają o swoich korzeniach. Przypomnienie stanowią katedry, jednak współczesny człowiek jest tak skoncentrowany na samym sobie, że trudno mu dostrzec prawdziwe światło – Chrystusa. Waszym więc zadaniem kochani jest nieść świadectwo i słowo współczesnej Europie, nie zapominając o wielkich miastach naszego kraju, bo do nich również wdziera się ciemność, którą trudno oświecić.

Drodzy Bracia i Siostry. To świadectwo zmartwychwstania, świadectwo kobiet, które spotkały młodzieńca w grobie, stało się świadectwem całego Kościoła. Kobiety chciały podzielić się dobrym słowem z innymi, szczególnie z apostołami, by ci zanieśli świadectwo całemu światu. Cieszcie się najmilsi z tego świętego czasu Zmartwychwstania i nieście Chrystusa, który jest światłem dla każdego z nas, gdziekolwiek Bóg was pośle. Pamiętajcie. Świat potrzebuje światła, bo Chrystus jest tą jedyną Światłością, która uczy miłości, miłosierdzia i przebaczenia. Nieraz tego płomienia brakuje również w naszych łomżyńskich rodzinach, do których wdziera się ciemność. Szczególnie dzieje się to w życiu małżeńskim, gdy każdy zaczyna myśleć o sobie samym. Nikt nie zastanawia się wtedy, że węzłem małżeńskim wiąże Bóg, on łączy mężczyznę z niewiastą.

Pierwszym dzisiejszym czytaniem było czytanie z Księgi Rodzaju, kiedy to Bóg stworzył człowieka. Uczynił to na swoje podobieństwo. Niech ten Paschał przypomina nam, że twarz każdego z nas jest ulepiona na podobieństwo twarzy Boga.

Alleluja!

PD

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *