TwitterFacebook

NIK: Mimo systemu sieci szpitali wciąż rośnie zadłużenie

Sieć szpitali, która miała ułatwić pacjentom dostęp do świadczeń zdrowotnych, a dyrektorom zarządzanie placówkami nie poprawiła ani sytuacji chorych, ani finansów większości badanych szpitali – wynika z kontroli NIK. Wśród skontrolowanych placówek była też łomżyńska. 

Z ogólnej oceny zmiana finansowania świadczeń opieki zdrowotnej po utworzeniu tzw. sieci szpitali nie spowodowała znaczących zmian w sposobie funkcjonowania ZOZ w Łomży. „Pacjentom zapewniono, na oddziałach i w poradniach odpowiadających każdemu z profili zabezpieczenia, kompleksowe świadczenia szpitalne, ambulatoryjne i rehabilitacyjne. Pozytywnie należy również ocenić opiekę nad pacjentami wymagającymi świadczeń po hospitalizacyjnych, chociaż nie każdy pacjent z nich korzystał” – czytamy w wystąpieniu pokontrolnym. Dalej NIK informuje, że w pierwszych dwóch kwartałach funkcjonowania sieci szpitali, wartość udzielanych świadczeń w ramach umów PSZ była wyższa niż wartość ryczałtu i wyniosła:

  • w IV kwartale 2017 roku 14 060,4 tys. złotych (co stanowiło 101,43 proc. ryczałtu);
  • w I kwartale 2018 roku 15 262,9 tys. złotych (co stanowiło 106,33 proc. ryczałtu);
  • w II kwartale 2018 roku 13 706,6 tys. złotych (co stanowiło 95,48 proc. ryczałtu);
  • w III kwartale 2018 roku 13 053,1 tys. złotych (co stanowiło 88,23 proc. ryczałtu).

NIK przytoczył ocenę ówczesne dyrektor szpitala Romana Nojszewski dotyczącą zmian w funkcjonowaniu ZOZ po wprowadzeni tzw. sieci szpitali: „z perspektywy roku funkcjonowania sieci szpitali oceniam tę zmianę systemu opieki zdrowotnej jako pozytywną dla publicznych jednostek medycznych, które mają pewność działania na rynku, jak i zapewnioną stałą i pewną oraz jakościowo bardzo dobrą opiekę medyczną dla pacjentów Szpitala Wojewódzkiego w Łomży.”

Kontrola pokazała, że łomżyńska placówka rok 2018 zamknęła ze stratą w wysokości blisko 3,6 mln złotych. Jak wyjaśnił dyrektor Nojszewski, pogorszenie wyniku finansowego spowodowane było m.in. realizacją roszczeń finansowych lekarzy i pielęgniarek, realizacją ustawy z dnia 8 czerwca 2017 roku o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego pracowników wykonujących zawody medyczne oraz otrzymaniem środków z NFZ na poziomie 2015 roku wynikającego z wyliczeń obowiązującego ryczałtu od października 2017. Dodawał on, że wprowadzenie systemu PSZ skutkowało koniecznością podniesienia dodatkowych kosztów związanych z rozpoczęciem nowej działalności – nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej. Środków na ten cel POW NFZ przyznał mniej niż otrzymywało Pogotowie w Łomży, które wcześniej pełniło tę działalność.

Sieć nie wyciągnęła szpitali z długów

System podstawowego szpitalnego zabezpieczenia świadczeń opieki zdrowotnej działa od 1 października 2017 r. Ministerstwo Zdrowia zapowiadało, że dzięki niemu zmieni się podejście do pacjentów – szpitale zapewnią im kompleksowe świadczenia zdrowotne, obejmujące nie jak wcześniej poszczególne procedury, ale cały skoordynowany cykl leczenia. Jednak już na starcie w sieci znalazły się także takie placówki, które w przypadku części swoich pacjentów nie były w stanie realizować kompleksowych świadczeń ambulatoryjnych. Kontrola NIK pokazała także, że wbrew zapowiedziom włączenie do sieci nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej nie doprowadziło do zmniejszenia kolejek w szpitalnych oddziałach ratunkowych i w izbach przyjęć.

Jednym z głównych celów utworzenia sieci szpitali było poprawienie ich sytuacji finansowej; nowy system miał umożliwić elastyczniejsze gospodarowanie pieniędzmi, a w efekcie stopniowe wychodzenie z długów. Tymczasem proces zadłużania się badanych placówek, które już wcześniej miały problemy w większości przypadków jeszcze przyspieszył, pogorszyła się także sytuacja tych szpitali, którym w przeszłości wiodło się lepiej. Powodem było to, że choć w badanym okresie rosła wartość zawartych przez szpitale umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej, a co za tym idzie rosły ich przychody z działalności leczniczej, to znacznie szybciej przybywało niezależnych od tych placówek kosztów, na które złożyły się m.in. ustawowe wzrosty wynagrodzeń lekarzy i pielęgniarek.

W pierwszych 3 kwartałach 2018 r. przychody kontrolowanych szpitali były wyższe niż w analogicznym okresie 2017 r. o prawie 13%, ale  koszty o ponad 17%, tymczasem NFZ kompleksowo podniósł wysokość świadczeń w całym badanym okresie tylko raz, w 2017 roku – o 4%.

Rosnąca różnica w poziomie uzyskiwanych przychodów i ponoszonych kosztów skutkowała wzrostem zobowiązań szpitali i niekorzystnymi wynikami finansowymi. W sumie spośród 29 badanych przez NIK placówek, na koniec września 2018 r. 23 (79,3%) odnotowały ujemny wynik finansowy, a w porównaniu z wrześniem 2017 r. pogorszyła się sytuacja ekonomiczna 22 szpitali.

Łączna kwota zobowiązań wzrosła najbardziej w szpitalach zakwalifikowanych do I stopnia zabezpieczenia, tj. o 36,5% w stosunku do roku poprzedniego (dla szpitali II stopnia był to wzrost o 11,5%, zaś III stopnia o 4,6%).

oprac. pg

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *