RN
TwitterFacebook

“Pani Kapitan” nie opuściła “statku”. Dyrektor Kolaska jest w pracy 24h dobę!

Jest zgoda na to, żeby dyrektor Placówki Opiekuńczo-Wychowawczej w Łomży wspomógł jeszcze jeden pracownik. Inga Kolaska i jej podopieczni zostali ‘odcięci’ od miasta kwarantanną z powodu wykrycia u dzieci koronawirusa. Dyrektor zachowała się jak kapitan na statku i dba o podopiecznych od prawie trzech tygodni całodobowo. Inni pracownicy choć mieli możliwość odbycia kwarantanny w placówce, opuścili budynek pozostawiając dyrektor samą. – Sanepid wyraził zgodę na doraźną pomoc pani Indze przez pracownika placówki – mówi zastępca prezydenta Łomży Andrzej Stypułkowski.

 – Na takiej zasadzie, żeby przyjeżdżał z własnego domu i na kilka godzin odciąży ją w tym czasie. Jednakże to działanie może podjąć dopiero od poniedziałku. Natomiast wnioskujemy też do sanepidu o podjęcie działań w zakresie przeprowadzenia testów, żeby stwierdzić, czy aktualnie na ternie placówki występuje koronawirus i w ten sposób być może umożliwić wcześniejsze zdjęcie kwarantanny – mówi Andrzej Stypułkowski.

Zastępca prezydenta dodaje, że wystosował też apel do innych placówek łomżyńskich o pomoc pani Indze Kolaskiej. Niestety nie ma w tym gronie osób, które miałyby odpowiednie kwalifikacje do zajmowania się podopiecznymi domu dziecka. Podobne pismo samorządowiec skierował do urzędu wojewódzkiego, organizacji pozarządowych czy Wojsk Obrony Terytorialnej.

Skontaktowaliśmy się w tej sprawie z dyrektor placówki, Ingą Kolaską.

Co ja mogę powiedzieć. Muszę dawać sobie radę, bo nie mam wyjściatak obecną sytuację opisuje dyrektor Placówki Opiekuńczo-Wychowawczej w Łomży, Inga Kolaska, która od prawie trzech tygodni przebywa na kwarantannie wraz z 14-toma podopiecznymi placówki. Dyrektor przyznaje, że obecna sytuacja daje się we znaki jej, ale i dzieciom – Kwarantanna jest do 29-ego października. Dzieci nie będą prawie miesiąc czasu w szkołach. Nie mają kontaktu z rówieśnikami, więc mam nadzieję, że to się nie odbije gdzieś później, bo to dzieci z różnymi problemami. Wspieramy siebie nawzajem. Ja ich staram się wspierać, oni też okazują zrozumienie dla sytuacji.

W ten weekend do placówki ma trafić kolejne dziecko, które również będzie przebywać na kwarantannie.

pz/jt

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *