TwitterFacebook

Więcej szczęścia jest w dawaniu. Finał „Szlachetnej Paczki” [FOTO]

Sprzęt RTV, AGD, ubrania, żywność, chemia gospodarcza, Pismo św. czy różaniec. Te rzeczy znalazły się w paczka, które dziś i jutro trafią do rodzin potrzebujących w ramach „Szlachetna Paczka”. W Łomży trwa finał tej przedświątecznej akcji, centrum dystrybucji zorganizowano w holu Państwowej Wyższej Szkoły Informatyki i Przedsiębiorczości. 

W tym roku w akcję włączyło się 50 wolontariuszy, paczki trafią do 83 rodzin z Łomży i okolic. Jak co roku nie zabrakło także darczyńców, którzy uszczęśliwią potrzebujące rodziny. Z samej Łomży było to ponad 60, które otworzyły swoje serce i portfel, aby podzielić się z potrzebującymi, pozostali byli z Warszawy i Poznania. 

Największą paczką w tym roku otrzyma samotny człowiek, któremu spalił się dom Ten człowiek mieszka w chlewkach dosłownie i w tej chwili, trwa remont tego domu po pożarze, darczyńca nie dość, że kupił całe wyposażenie do domu, to jeszcze zapłacił ekipie budowlanej, żeby wykonała ten remont. Poza tym otrzyma ubrania, środki czystości – mówi Robert Wesołowski łomżyński lider „Szlachetnej Paczki”. 

Moja przygoda ze Szlachetną Paczką zaczęła się od tego, że byłam kiedyś darczyńcą – mówi wolontariuszka Beata Stasikiewicz. Miałam okazję jechać do rodziny z paczką i zobaczyć jak ta rodzina żyję, bardzo wstrząsnęło to mną i wywołało takie pozytywne emocję, że mogłam komuś pomóc i zachęciło do tego, żeby w następnym roku pomóc jeszcze bardziej, czyli zostać wolontariuszem. (…) Mi się wydaję, że to co robimy, to nam daje więcej radości, niż pewnie tym rodzinom. Jest to niesamowite uczucie widzieć jak ci ludzie cieszą się nawet z tych najmniejszych rzeczy. Daje to nam wiele radości i ja osobiście nie wyobrażam już sobie świat bez Szlachetnej Paczki, bez tej radości płynącej z pomocy innym ludziom – mówi Beata Stasikiewicz. 

W ubiegłorocznej edycji „Szlachetnej Paczki” pomoc rodzinom potrzebującym w skali kraju osiągnęła wartość 47 milionów złotych, prezenty otrzymało blisko 19 tys. rodzin. 

AM

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *