RN
TwitterFacebook

Poniedziałek wielkanocny na Kurpiach

W tradycji Kurpiowskiej pierwszy dzień Świąt Wielkanocnych spędzano w gronie rodziny i nie wykonywano żadnej pracy. Natomiast Wielkanocny poniedziałek wyglądał już zupełnie inaczej. Był to czas zabawy. Jednym z najbardziej znanych zwyczajów praktykowanych na Kurpiach i w całej Polsce było oblewanie innych osób wodą. Już od samego rana chłopcy próbowali oblewać dziewczęta. Natomiast żonaci mężczyźni oblewali swoje sąsiadki.

Innym zwyczajem praktykowanym na Kurpiach drugiego dnia świąt był zwyczaj odwiedzania chrzestnych przez dzieci. Dorośli wręczali swoim chrześniakom tak zwane wykupy. Były to prezenty. Najczęściej dzieci obdarowywano „Krukami”, czyli jajkami gotowanymi i pomalowanymi na najróżniejsze kolory.

Dzieci używały także jajek otrzymanych od chrzestnych do gry. Polegała ona na uderzaniu jednego jajka o drugie. Przegrywał ten, którego jajko pękło. W nagrodę zwycięzca dostawał na własność jajko przeciwnika.

Innym bardzo ciekawym zwyczajem występującym na Kurpiach było stawianie drugiego dnia świąt wysokich huśtawek bądź karuzeli.

Te huśtawki sięgały czasami siedmiu ośmiu metrów wysokości. Czasami montowane były na wysokich gałęziach. Huśtawki były intensywnie używane przez młodzież. Niestety wiązało się to z licznymi wypadkami. Wielu badaczy podkreśla, że pojawiały się też apele aby z rozwagą i rozsądkiem używać huśtawek – mówi Maria Samsel, dyrektor Muzeum Kultury Kurpiowskiej w Ostrołęce.

W poniedziałek wielkanocny ludzie odwiedzali się, organizowane były również zabawy. Tradycją było także wyprawianie w ten dzień wesel. Trwały one przez trzy następne dni.

AB

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *