RN
TwitterFacebook

GD: Dariusz Łukaszewski – Śmieci tańsze nie będą ale pieniądze zostaną w gminie

To może być rewolucja nie tylko na skalę lokalną. Gmina Kadzidło powiedziała dość i sama zajmuje się odbiorem i wywozem śmieci. Konkretnie zrobi to Zakład Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej Sp. z o.o. Spółka przystąpiła do przetargu, który wgrała. Wcześniej latami odkładane pieniądze z zysku, po uzyskaniu zgody radnych gminy i wójta, spółka zainwestowała w zakup śmieciarek.

– To nie oznacza obniżki cen śmieci, ale to oznacza w gminie Kadzidło pewną stabilizację cen śmieci, czego obawiam się w innych gminach, które jeszcze muszą zdecydować, w którym kierunku chcą pójść, raczej nie będzie – mówi Dariusz Łukaszewski, wójt gminy Kadzidło.

Co chwila z różnych stron dobiegają głosy o zapowiadanej podwyżce cen za odbiór i wywóz odpadów komunalnych. Sprawa jest w gestii lokalnych samorządów, których obowiązkiem jest dbanie o czystość w każdej gminie, bez różnicy miejskiej czy wiejskiej. W skrócie: gmina ogłasza przetarg na odbiór i wywóz odpadów, zgłaszają się oferenci, następuje wybór operatora, ostateczne ustalenie ceny, podpisanie umowy i realizowanie zamówienia.

Niby proste. Ale jest tak zwane „ale”. A chodzi oczywiście o pieniądze. Tak to w większości przypadków do tej pory się układało, że płynęły one szerokim strumieniem do firm, specjalizujących się w tego typu usługach. I tutaj jawi się ogromna rola gminy Kadzidło, która jak niektórzy mówią – złamała monopol i powiedziała dość!

– Wspólnie z panem Adamem Białobrzeskim, prezesem naszej gminnej spółki mieliśmy od wielu lat pewien pomysł na potraktowanie zysku, który spółka wypracowała (…), zakupujemy śmieciarki – przyznaje Dariusz Łukaszewski.

Pomysł zyskał akceptację radnych i kupili. Tym samym Zakład Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej Sp. z o.o w Kadzidle stał się poważnym graczem na rynku lokalnym w segmencie odbioru i wywozy odpadów komunalnych. Na obniżkę cen za tę usługę mieszkańcy gminy raczej nie mają co liczyć, ale już na stabilizację cenową już tak. No i pozostaje przekonanie, że pieniądze jakie będą płacić, de facto zostaną w gminie.

W rozmowie księdza Marcina Sobiecha z wójtem gminy Kadziło Dariuszem Łukaszewskim także o inwestycjach w gminie i jak przystało na Kadzidło – o pielęgnowaniu kultury kurpiowskiej prze duże „K”, w tym tez o kadzidlańskiej bibliotece, której równych długo by szukać:

Poniżej pozostałe audycje z cyklu Gość Dnia Radia Nadzieja:

2 kommentarze

  1. Maria Odpowiedz

    Zgadza się ceny wywozu w niektórych gospodarstwach to 300 procent podwyżki. I tak gospodarstwo jednoosobowe i wieloosobowe to 65 zł za miesiąc od 2020 r. Ktoś już napisał że w radzie gminy zabrakło trochę rozsądku. A może powinny być opłaty od ilości oddanych pojemników. Wtedy jedna lub dwie osoby placilyby o wiele mniej niż np rodzina 5 osobowa. Serdeczne pozdrowienia dla włodarzy.

  2. zirytowana Odpowiedz

    Brak logiki , a przede wszystkim poczucia sprawiedliwości – jak rodzina kilkuosobowa , która produkuje setki kilogramów śmieci miesięcznie ma płacić tyle samo co jedna osoba produkująca takich odpadów zdecydowanie mniej – osoby samotne to głownie emeryci i ta podwyżka w nich uderzy najbardziej.
    W całym kraju te opłaty są naliczane od osoby , a nie od gospodarstwa domowego (zapewne radni Kadzidła to osoby z rodzinami i widza tylko czubek własnego nosa, a nie dobro wszystkich mieszkańców), dlaczego osoba samotna ma płacić za rodzinę kilkuosobową skoro to właśnie oni dostają co miesiąc 500+ i stać ich na ponoszenie opłat od osoby – sprawa nadaje się do mediów. Serdeczne pozdrowienia dla władz.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *