TwitterFacebook

GD: Marek Gruzeł, z-ca nadleśniczego Nadleśnictwa Nowogród

Dzisiejszym rozmówcą w audycji Gość Dnia Radia Nadzieja, był Marek Gruzeł, zastępca nadleśniczego Nadleśnictwa Nowogród. Do wysłuchania całej rozmowy zachęca ją prowadzący – Maciej Kowalski:

Maciej Kowalski: Ten tydzień rozpoczął się silnie wiejącymi wiatrami, mamy informację z północno-wschodniego Mazowsza, konkretnie tutaj z terenów powiatu ostrołęckiego, że wiatr trochę pohulał, a hulać pewnie jeszcze będzie. Czy te silnie wiejące wiatry dają się we znaki w Nadleśnictwie Nowogród?

Marek Gruzeł: No całe szczęście na terenie Nadleśnictwa Nowogród nie było większych strat. Oczywiście ten wiatr jest, tak jak tutaj pan redaktor powiedział: hula dalej, więc te straty mogą się zwiększyć. Natomiast na razie pojedyncze wywroty i raczej w tej chwili nie ma większych – większych problemów nie mamy, drogi są przejezdne. W lesie jedynie jest zagrożenie po prostu przed tym silnym wiatrem i niebezpieczeństwo jakiegoś złomu, wywrotu.

Ale skoro nie było, nie odnotowaliśmy w tym roku – państwo nie odnotowali większych szkód i niechże tak zostanie. Ale w latach wcześniejszych tak nie było.

No nie. Niestety akurat teren i powiatu ostrołęckiego, łomżyńskiego znajduje się w takim najbardziej niebezpiecznym w Polsce korytarzu powietrznym, takim który jest najbardziej narażony od zagrożeń właśnie wiatru. To jest – tak mniej więcej się ciągnie od południowego – zachodu w kierunku Suwałk na północny – wschód. Taki korytarz wręcz można wyrysować przez całą Polskę i między innymi właśnie przechodzi przez powiat ostrołęcki i powiat łomżyński, czyli również Nadleśnictwo Nowogród.

No i nie ma co ukrywać: nad ogromnymi połaciami lasów, bo dzisiaj rozmawiamy o Nadleśnictwie Nowogród, to liczy ponad 16,5 tysiąca hektarów lasów państwowych i 1,5 tysiąca lasów prywatnych z tego co doczytałem.

Tak. To są spore kompleksy leśne zwarte, narażone właśnie na takie czynniki jak szczególnie huraganowe wiatry.

Ale tam od strony zachodniej graniczycie, jeżeli nie bezpośrednio to pewnie w niektórych momentach bardzo blisko, z Nadleśnictwem Myszyniec. Tam też potężne obszary leśne.

Nadleśnictwo Myszyniec to jest całość – można powiedzieć Puszcza Kurpiowska, Puszcza Zielona. Na południe, niżej Ostrołęki to jest Puszcza Biała. To jest jeden można powiedzieć duży kompleks zaliczony właśnie jako Puszcza Kurpiowska. A powyżej nas oczywiście Puszcza Piska, która jakby tam się skrawkami łączy z nami.

Która – jak pamiętamy – 4 lipca bodaj 2002 roku doznała wielkich szkód na skutek silnie wiejących wiatrów. No jednak ten okres wiosenno – letni, ten przełom wiosna lato on daje się we znaki.

Tak, daje się we znaki, i wtedy podczas tego huraganu na terenie Nadleśnictwa Nowogród, to było ponda 0,5 miliona metrów sześciennych strat.

Czyli nie tylko Puszcza Piska.

Tak. Był ten huragan – można powiedzieć zaczął się na wysokości Kuzi. To jest dosłownie środkowa część Nadleśnictwa Nowogród. I stamtąd właśnie w kierunku Puszczy Piskiej, aż przez Puszczę Borecką tam do Giżycka, Węgorzewa. Wtedy dosyć mocno lasy nasze ucierpiały, szczególnie północnej części nadleśnictwa. No ale można powiedzieć średnio co 10, a teraz nawet co 5 lat nawiedza nas jakiś większy huragan. W 2011 roku było to 40 hektarów całkowitych uszkodzeń, czyli musieliśmy całkowicie usunąć połamane drzewa z powierzchni. To było ponad 16 tysięcy hektarów. W 2016 roku było to 11 tysięcy metrów sześciennych wyłamanych drzew. Więc te nawałnice, te takie gwałtowne zjawiska pogodowe coraz częściej nas odwiedzają. Właśnie to co właśnie rozmawiamy w okresie takim czerwiec – przełom czerwca i lipca.

W dalszej części rozmowy Maciej Kowalski pyta o czynniki, na które mamy wpływ; nawiązuje do okresu zbierania grzybów i jagód; kiedy możemy wjechać autem do lasu i gdzie; jakie drzewa przeważają w Nadleśnictwie Nowogród, oraz ile tych drzew jest dosadzanych co roku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *