RN
TwitterFacebook

Napoleon ponownie w Gołyminie [FOTO]

Co dwa lata w Gołyminie, w powiecie ciechanowskim, odtwarzana jest bitwa z 1806 roku nazywana bitwą czterech marszałków. 1 września w ramach projektu “Droga do Niepodległości” pod patronatem Prezydenta Rzeczypospolitej Andrzeja Dudy oraz patronatem medialnym Radia Nadzieja, odbyła się po raz czwarty rekonstrukcja walk. W grudniu 1806 roku w bitwie uczestniczyło około 60 tysięcy wojsk francuskich i rosyjskich w obecności czterech marszałków francuskich (Augerau, Davout, Soult, Murat) i dwóch książąt rosyjskich.

Rankiem 26 grudnia oddziały 4 dywizji Golicyna dotarły do Gołymina. Wojska te były zbyt zmęczone, żeby kontynuować marsz na Maków, a ponieważ Golicyn zamierzał poczekać na oddziały z 3 dywizji Sackena, postanowił dać odpocząć swoim żołnierzom. W wiosce spotkał się z Dochturowem, którego 5 dywizja w większości maszerowała już na Maków, a on sam stał w Gołyminie z dragonami i regimentem piechoty. Golicyn zamierzał wznowić odwrót, gdy tylko podległe mu oddziały dostatecznie wypoczną.

Korpus rezerwowy kawalerii Murata i 7 korpus Augereau ruszyły w kierunku Gołymina o świcie (około godziny 7:00). Pierwsza przybyła dywizja kawalerii Laselle’a, której oddziały pojawiły się od południowego wschodu około godziny 10:00. Golicyn wzmocnił swoją straż przednią liczącą dwa szwadrony trzema szwadronami kirasjerów i przednie oddziały Lasalle’a wyparte zostały z powrotem do lasu. O godzinie 14:00 od strony wschodniej nadszedł korpus Augereau. Golicyn, świadomy zmęczenia swych żołnierzy, zrezygnował z odwrotu i postanowił przyjąć walkę. Wysłał regiment piechoty pod wodzą księcia Szczerbatowa w lasy koło Kałęczyna, a resztę wojsk wyprowadził przed Gołymin. Kawalerię i wojska Dochturowa ustawił w odwodzie.

W kierunku pozycji rosyjskich posuwały się dwie dywizje korpusu Augereau – z lewej od strony Ruszkowa szła dywizja Heudeleta, a z prawej od strony Watkowa dywizja Desjardina. Na początku dywizja Desjardina wyparła siły Szczerbatowa, jednak wsparcie w postaci batalionu piechoty i ognia rosyjskiej artylerii pozwoliło odzyskać utraconą pozycję. Walki trwały cały dzień, a w ich trakcie dywizja Heudeleta powoli spychała prawe skrzydło Rosjan.

W czasie, gdy Augereau rozpoczął natarcie na Golicyna, w okolice Garnowa przybył Murat, a wraz z nim dywizje kawalerii Kleina i Milhauda oraz dywizja lekkiej kawalerii Davouta. Dywizje te wyparły rosyjską kawalerię do lasów leżących na południe od Gołymina, jednak ze względu na fatalne warunki terenowe nie mogły kontynuować ataku.

Siły Golicyna wkrótce wzmocnione zostały przez dwa pułki kawalerii z 7 i 8 dywizji, co pozwoliło odrzucić kawalerię Augereau na drogę ciechanowską. W tym samym czasie od południowego wschodu pojawiła się 1 dywizja z korpusu Davouta, którą dowodził Morand. W tej sytuacji Golicyn posłał 3 bataliony piechoty w leżące na południu od Gołymina lasy i bagna, oraz dwa pułki kawalerii, by osłonić drogę na Pułtusk.

Około 15:30 do ataku ruszyła pierwsza brygada dywizji Moranda. Po zaciętej walce wyparła Rosjan. Davout widząc, że Rosjanie próbują cofać się na Maków, posłał drugą brygadę Moranda drogą na Pułtusk. Oddział dragonów dowodzony przez generała Rapparuszył wzdłuż drogi do szarży na rosyjską kawalerię, jednak okazało się, że w bagnach po obu stronach drogi znajduje się rosyjska piechota. Dragoni zmuszeni zostali do odwrotu, a dowodzący nimi Rapp został ranny. Po opanowaniu lasu dywizja Moranda zatrzymała natarcie, bojąc się niepotrzebnych strat, jakie mogłaby ponieść w walce ze znajdującą się na bagnach rosyjską piechotą.

Wraz z zapadającymi ciemnościami Rosjanie rozpoczęli odwrót. Żołnierze Dochturowa ruszyli w kierunku Makowa, a Golicyn około 21:00 posłał za nimi działa, kawalerię i na koniec piechotę. Rankiem 27 grudnia Augereau zajął opuszczony Gołymin.

Napoleon po bitwie w okolicy spędził 3 noce, na cześć tej bitwy nazwano jeden z okrętów francuskich ,,La Golymin’’ (obok okrętów: La Gdansk, La Pułtusk, La Varsovia), a do dzisiaj w jednym z moskiewskich muzeów znajduje się obraz przedstawiający tą bitwę. Ponadto w miejscu pochówku Cesarza Napoleona w Paryżu w Tumie Inwalidów znajdują się wokół Jego trumny na ścianach wyryte nazwy miejscowości związanych z epoką napoleońską. Można tam dostrzec nazwę wsi Garnowo (odległej od Gołymina 2 km), tam toczyły się m. in. zażarte walki z rosyjskim zaborcą. W jednej z francuskich gazet historycznych, bitwa pod Gołyminem obok bitew pod Pułtuskiem, Iławą Pruską i Frydlandem wymieniana jest w gronie tych, które przyczyniły się do powstania w 1807 r. Księstwa Warszawskiego z polską szkołą, polskim wojskiem i polskimi sądami.

Księstwo Warszawskie (1807-1815) z pierwszym swoim Żołnierzem Niezłomnym – Księciem Józefem Poniatowskim było pierwszym udanym niepodległościowym zrywem Polaków po III rozbiorze Polski (1795 r.) przy boku Cesarza Napoleona i dawało nadzieję na odzyskanie w przyszłości pełnej niepodległości przez Polskę.

Uroczystości rozpoczęły się Mszą świętą w kościele parafialnym, po której złożono kwiaty na grobowcu polskiego patrioty gen. Karola Zielińskiego – oficera epoki napoleońskiej i powstania listopadowego. Następnie uczestnicy wydarzenia przemaszerowali pod pomnik upamiętniający Bitwę, gdzie odbył się apel poległych.

O godzinie 15:00 na placu obok Urzędu Gminy nastąpiło oficjalne powitanie gości, przemowy i rekonstrukcja Bitwy pod Gołyminem 1806 r., w której wzięło udział blisko 100 rekonstruktorów z Polski i Białorusi w barwnych mundurach napoleońskich.

xMS / foto: EN

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

fifteen + eighteen =