RN
TwitterFacebook

Ostrołęcki sanepid ostrzega przed bąblowicą w owocach lasu

Jedząc niemyte owoce z lasu możemy doprowadzić do zakażenia organizmu bąblowicą. Jest to groźna choroba, która może spowodować w najgorszym wypadku nawet niewydolność wątroby czy stany padaczkowe.

Podczas wakacji spędzamy dużo czasu w lesie. Chodzimy na spacery, zbieramy między innymi grzyby czy jagody. Sezon na te ostatnie jeszcze trwa. Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Ostrołęce przestrzega więc przed jedzeniem niemytych owoców leśnych.

Owoce, które rosną na krzewach musimy myć tak samo jak te kupowane w sklepie – mówi pracownik sanepidu Milena Romanik – Ciszkowska. Są to między innymi jagody, maliny, poziomki czy jeżyny. Na takich dziko rosnących owocach może znajdować się sierść lub odchody różnych zwierząt, zwierząt które nie są odrobaczane czyli na przykład są to lisy czy dzikie koty. I musimy się tego pozbyć z owoców, by nie zarazić się przy ich spożywaniu pasożytem. Bąblowica to choroba wywoływana przez jaja tasiemca. Aby się ich pozbyć należy umyć zabrane owoce wodą o temperaturze minimum pięćdziesięciu stopni.

Rodzice powinni też przestrzegać dzieci by nie jadły owoców, które same zerwały w lesie – dodaje Milena Romanik – Ciszkowska. Jeżeli ktoś nie zna się na krzewach to ciężko jest odróżnić owoce jadalne od niejadalnych. W lesie jest bardzo dużo podobnych do siebie owoców, niestety mogą one okazać się silną trucizną.

Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Warszawie corocznie organizuje wystawy edukacyjne dotyczące runa leśnego.

Na tych wystawach jest cała inscenizacja lasu. Można zobaczyć jak wygląda ściółka, jak wyglądają poszczególne grzyby i jak je od siebie odróżnić. Wszystko szczegółowo jest pokazane i omawiane – mówi Milena Romanik – Ciszkowska.

Możliwe, że w tym roku taka wystawa pojawi się również w październiku w Ostrołęce.

Anna Sutuła

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

nineteen + twelve =