TwitterFacebook

Ostrołęka: Magistrat szuka oszczędności na oświatę

Urząd Miasta w Ostrołęce szukając oszczędności na oświatę, najpierw wyda pieniądze na jej analizę. Miasto ogłosiło zapytanie cenowe, w którym szuka instytucji do kontroli szkół i przedszkoli.

Chodzi o to, żeby wykazać gdzie można zmniejszyć koszty i pozbyć się dziury 14,5 miliona złotych właśnie w ostrołęckiej oświacie. Analiza będzie dotyczyła organizacji pracy szkoły i struktury wydatków oświatowych. To znaczy chcemy, żeby pokazała możliwości do wykorzystania w zakresie zmian, które nie dotkną w żadnym stopniu ucznia, które oszczędzą nauczycieli i pracowników oświaty, a pozwolą zmniejszyć dofinansowanie oświatymówi Anna Gocłowska, dyrektor wydziału oświaty w ostrołęckim urzędzie miasta.

Analiza ma pomoc nam przeprowadzić konieczne zmiany:

Liczymy, że ta analiza z jednej strony potwierdzi nam zasadność i słuszność naszej drogi, ale jednocześnie dostarczy argumentów dla osób, które nie zostały przekonane argumentami pana prezydenta. Liczymy też, że być może znajdzie jakieś nowe możliwości działań, które będą tę sytuację normalizowały.  

Ekspertyzy we wszystkich 28 jednostkach szkolnych powinny odbyć się do końca roku. Raport ma trafić na biurko prezydenta do 20 stycznia.

Dziura budżetowa w ostrołęckiej oświacie

Problemy finansowe ostrołęckiej oświaty ujrzały światło dzienne w połowie października br. Pierwsze informacje mówiły, że na wynagrodzenia dla pracowników oświaty i dotacje dla szkół niepublicznych brakuje 14,5 mln złotych. Głos w sprawie zabrał prezydent Łukasz Kulik, który poinformował, że brakuje jednak 18 mln złotych. Temat ten został poruszony na nadzwyczajnej sesji rady miasta, która zebrała się 29 października. Wtedy to władze poinformowały, że wynagrodzenie za październik jest zapewnione, jednak nie wiadomo jak będzie wyglądała sprawa w listopadzie.

Sebastian Kamiński

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *