TwitterFacebook

Ostrołęka. Marek Jaromski i jego sąsiedzi w galerii sztuki „Wytwórnia”

Pani ze sklepiku, lokalny rzeźbiarz, czy ksiądz z parafii – ci i inni mieszkańcy Ponikwi Dużej zdobią ściany ostrołęckiej Wytwórni. „Moi sąsiedzi” to wystawa prac graficznych autorstwa Marka Jaromskiego, która wczoraj (17.11) miała swój wernisaż.

„Tu można poprosić o pomoc i nikt się nie dziwi. Robienie sobie przysługi jest naturalne, a niezapowiedziane odwiedziny każdy ma we krwi. (…) Tak jest w Ostrołęce. A jak jest w Ponikwi Dużej?” – tak katalog do wystawy „Moi Sąsiedzi” rozpoczyna Agata Budny-Ciszewska, właścicielka Wytwórni.

Na zadane pytanie wrażliwie odpowiada autor wystawy. Marek Jaromski pochodzi z Warszawy. Dom w Ponikwi kupił natchniony niesamowitym widokiem wsi. Od czasu zmiany miejsca zamieszkania zżył się z lokalną społecznością, którą uwiecznił na swoich grafikach i fotografiach.

Prace Jaromskiego w bardzo łatwy dla odbiorcy sposób przybliżają sylwetki jego przyjaciół. Dowiadujemy się z nich, że Janusz hoduje najpiękniejsze na świecie gołębie, sołtysowa była w Sopocie, a Kruszewski trzyma słowo. Po obejrzeniu wystawy można odczuć, że samemu zna się tych ludzi. Autor zapytany o to, czy informacja, że ktoś był we Wrocławiu 27 razy jest warta uwiecznienia odpowiedział – jest to o wiele bardziej istotne niż jakaś gwiazdka na ekranie.

Wystawa „Moi Sąsiedzi” będzie dostępna dla odwiedzających do 15 grudnia. Po niej w Wytwórni planowany jest kiermasz świąteczny, aby każdy mógł kupić dzieło sztuki.

Będą to obrazy wielkich malarzy, takich jak pani profesor Barbary Szubińskiej, jak i okolicznych malarzy na przykład Artura Sowińskiego. Na pewno znajdą się tu wartościowe rzeczy – zapowiada Agata Budny-Ciszewska.

Mateusz Święcicki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *