RN
TwitterFacebook

Ostrołęka. Pijany mężczyzna zażartował, że ma kronawirusa. Grozi mu surowa kara

Ogromnym brakiem odpowiedzialności, wykazał się mężczyzna, który zadzwonił do stacji sanitarno – epidemiologicznej zgłaszając, że jego kolega ma objawy zarażenia koronawirusem. Pijany mężczyzna surowo odpowie za swój żart.

Dziś po północy do dyżurnego ostrołęckich policjantów zadzwonił pracownik stacji sanitarno – epidemiologicznej informując, że przed chwilą na telefon alarmowy otrzymał niepokojące zgłoszenie – mówi podkomisarz Tomasz Żerański, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Ostrołęce.Mężczyzna w trakcie rozmowy telefonicznej powiedział, że jego kolega wrócił z Włoch i ma objawy zarażenia koronawirusem. Następnie się rozłączył. Na ponowne próby nawiązania z nim kontaktu mężczyzna cały czas się rozłączał. Sprawa została potraktowana z najwyższą powagą i do działania od razu przystąpili ostrołęccy policjanci. Funkcjonariusze ustalili tożsamość mężczyzny, którym okazał się 29– etni mieszkaniec powiatu przasnyskiego.

Podczas dalszych działań mężczyzna przyznał się do wykonania takiego połączenia w czasie spożywania alkoholu ze znajomym. Stwierdził, że zrobił to dla żartu oraz dodał, że ani on, ani jego kolega nie mają objawów zarażenia i żaden z nich nie przebywał za granicą.

Policja ostrzega, że wobec takich osób za każdym razem będziemy wyciągać najsurowsze konsekwencje. Żartownisiowi grozi kara grzywny.

Sebastian Kamiński

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *