TwitterFacebook

Ostrołęka: Strażacy modlili się o powodzenie każdej akcji ratowniczo-gaśniczej [FOTO]

Trochę później niż wszyscy, ale nadal z sercem i oddaniem. Strażacy i ochotnicy z powiatu ostrołęckiego uczestniczyli we wczorajszej (15.05) Mszy świętej w ich intencji.

Święty Florian był oficerem wojsk rzymskich, który prawdopodobnie 4 maja 304 r. został zamordowany za wiarę. Jego kult w Polsce wzmocnił się odkąd w 1528 r. pożar spalił całą dzielnicę Kleparz w Krakowie oprócz kościoła św. Floriana, w którym znajdowały się relikwie męczennika. Od tamtej pory święty traktowany jest jako patron od ognia i opiekun strażaków oraz hutników. Święty w sztuce najczęściej przedstawiany jest jako rzymski oficer wylewający wodę na ogień.

Jak głosi legenda, św. Florian już jako dziecko dokonał cudu, gasząc pożar domu jednym wiadrem wody. W czasach prześladowań chrześcijan święty został zatrzymany, a po odmówieniu przyjęcia pogaństwa, skatowany. Do Jego szyi przywiązano młyński kamień, a następnie wrzucono go do rzeki Enns. Oprawca Floriana po tym zdarzeniu stracił wzrok, a ciało męczennika zostało wyrzucone na nadbrzeżny kamień. Następnie, według niektórych źródeł, wdowa Waleria pochowała ciało św. Folriana w miejscu wskazanym przez anioła.

W Mszy świętej w kościele pw. św Antoniego Padewskiego uczestniczyli zarówno strażacy zawodowi, jak i ochotnicy. Jak mówił biskup łomżyński Janusz Stepnowski, który przewodniczył liturgii. – Mimo opóźnienia ceremonii, strażakom należy się się nasza modlitwa i podziękowanie za ich poświęcenie i służbę na rzecz społeczeństwa.

Mateusz Święcicki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *