TwitterFacebook

Podpisanie umowy z wykonawcą siedziby Muzeum Żołnierzy Wyklętych w Ostrołęce

W Ostrołęce odbyło się uroczyste podpisanie umowy z wykonawcą siedziby Muzeum Żołnierzy Wyklętych. Instytucja powstaje na terenie dawnego aresztu śledczego.

Najkorzystniejszą ofertę na zadanie inwestycyjne „Przebudowa i rozbudowa budynków na cele Muzeum Żołnierzy Wyklętych w Ostrołęce wraz z wykonaniem kładki dla pieszych” złożyła firma Budimex S.A. z siedzibą w Warszawie.

Dzisiejsze wydarzenie to kolejny bardzo ważny krok w tworzeniu pierwszego w Polsce muzeum poświęconego historii podziemia antykomunistycznego – mówi dyrektor muzeum Jacek Karczewski. Już w przyszłym tygodniu na plac budowy wjadą maszyny i zacznie się tak długo oczekiwana przez wszystkich przebudowa. Dla nas najważniejsze jest to, że w przyszłym roku mamy realną wizję realizacji naszego przedsięwzięcia, które rozpoczęliśmy już wiele lat temu.

Budynek ma swoją tragiczną historię, historię osób, które przebywały w tych murach – mówi kombatant Antoni Zienkiewicz. W tym więzieniu siedziałem i z tego więzienia wywieźli mnie do Warszawy. Jak się dało tak mnie wymęczyli, ale wtedy byłem młody i odważny. Dziś bym tego nie wytrzymał. Jak tutaj wszedłem to przeszedł mnie dreszcz. Cieszę się z tego, że doczekałem czasów kiedy ludzie będą mieli z tego miejsca pożytek, a młodzież będzie wspominać.

Dzisiaj towarzyszą mi inne emocje, niż przy podpisywaniu umów komercyjnych dla prywatnych inwestorów – mówi dyrektor rejonu w firmie Budimex S.A. Mariusz Kurylski Jest to miejsce z jednej strony przerażające, ale z drugiej strony wiemy, że historia sama napisała ten scenariusz. Spaceruje w ciszy po obiekcie.

Termin realizacji trochę się skrócił z uwagi na przedłużające się postępowanie – dodaje Mariusz Kurylski. Jest jednak jak najbardziej jest realny. W przyszłym tygodniu przystępujemy do pierwszych prac związanych z realizacją kontraktu.

Koszt inwestycji to ponad 23 miliony złotych. Zakończenie prac zaplanowane jest na koniec czerwca przyszłego roku.

Anna Sutuła

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *