TwitterFacebook

Tegoroczne Etnosakralia dobiegają końca

„Zegar bzije… leco zycia mego momenta” to przedostatni koncert w ramach tegorocznej edycji Etnosakraliów. Ostrołęczanie mieli okazję usłyszeć go w Kościele Farnym w piątek 1 czerwca. To było wspaniałe, wręcz metafizyczne przeżycie – tak mówili o nim jego słuchacze.

Tematyka koncertu, jak zresztą całego tegorocznego festiwalu, oscylowała wokół motywu przemijania. Piątkowy występ był jednym z trzech, które najbliżej dotykały tego zagadnienia. Przed nim w podobnej konwencji utrzymany był koncert zespołu z Kaszub, który śpiewał pieśni tak zwanych „pustych nocy”, które związane są z czuwaniem przy zmarłym oraz występ Kwartetu Wokalnego Tempus, który wykonał pierwszą zachowaną mszę żałobną z XV wieku.

Piątkowy koncert opierał się tylko i wyłącznie na pieśniach kurpiowskich zebranych przez księdza Skierkowskiego. Celowo wybraliśmy pieśni, które dotyczyły motywu drogi, którą przebywa człowiek. Jak można było usłyszeć, najpierw odwołaliśmy się do wzorca – pójścia na Kalwarię, czyli tam, gdzie przemijanie wyglądało najbardziej boleśnie i gdzie śmierć poniósł Jezus Chrystus. Później następuje przejście do czuwania przy zmarłym – stąd też była pieśń pokazująca, że „lecą lata, przemijają” i nie mamy na to żadnego wpływu. Następnie zaprezentowaliśmy pieśń śpiewaną do dziś jeszcze na Kurpiach przy zmarłym człowieku – „Zmarły człowiecze z tobą się żegnamy”. Nadal można ją usłyszeć na Kurpiach w wielu miejscach. Kolejny utwór był jakby tekstem włożonym w usta zmarłego – „Już idę do grobu” i wyrażał prawdę o tym, że wobec śmierci wszyscy są równi. Po nim zagraliśmy pieśń-przypomnienie dla wszystkich żyjących – „Zegar bije, pamiętaj, na drogę do wieczności”. Cały repertuar skłaniał do refleksji nad kruchością ludzkiego życia, a w doborze utworów można było zauważyć wyraźną logiczną całość i pewnego rodzaju linię spajającą je wszystkie. Myślę, że udało nam się dotrzeć do najgłębszych pokładów duszy naszych słuchaczy – mówił Piotr Gawroński, współorganizator festiwalu.

– Wiele osób zachwyciły efekty perkusyjno-organowe i sama melodyka tych pieśni. Myślę, że to będzie zachętą do sięgnięcia do treści tych utworów, po to, aby one nie zaginęły. Są dziedzictwem kulturowym naszego regionu i warto o nim w różnych formach przypominać – dodaje Piotr Gawroński.

Na perkusji zagrał Leszek Lorent, doktor nauk muzycznych z Uniwersytetu Muzycznego Fryderyka Chopina w Warszawie, natomiast za organy odpowiadał Adam Tański. Występ uświetnili członkowie chóru „Magnificat”, który na co dzień działa przy parafii pw. Nawiedzenia NPM w Ostrołęce.

Ostatni koncert w ramach Etnosakraliów pt. „Historia tańca” odbędzie się w niedzielę 3 czerwca o godz. 12.00 w kościele pw. MB Nieustającej Pomocy w Lelisie.

Aleksandra Zdanowicz 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *