TwitterFacebook

Wigilia na Kurpiach

Zestaw 12 wigilijnych potraw zmienia się nieznacznie w zależności od regionu i tradycji rodzinnych. Na Kurpiach, zgodnie z polską tradycją, wieczerza wigilijna rozpoczyna się wraz z pojawieniem się pierwszej gwiazdki na niebie. Dania powinny być postne, a uczestnicy muszą skosztować każdej z potraw, żeby mieć szczęście przez cały rok.

Dawniej na Kurpiach przygotowania do wieczerzy wigilijnej rozpoczynały się już na kilka tygodni przed Bożym Narodzeniem. Kobiety piekły z ciasta byśki i nowe latka, robiły nowe firanki i świąteczne wycinanki. W samą wigilię obowiązywał ścisły post, był też zakaz przędzenia, szycia i tkania, gdyż wierzono, że tego szczególnego dnia mogłyby się poplątać nici, nie tylko te tkane, ale przede wszystkim – nici życia.

Zanim domownicy zasiedli do przykrytego białym obrusem stołu, wspólnie się modlili. W miejscu, gdzie dziś znajduje się dodatkowe nakrycie dla niespodziewanego gościa, dawniej symbolicznie zostawiano miejsce dla zmarłych członków rodziny.

Dania, które pojawiały się na wigilijnym stole w dużej mierze zależały od majętności gospodarza. Przeważnie wieczerza składała się z kapusty z grzybami, ziemniaków, fasoli, kaszy jaglanej czy ryb. – Stół wigilijny na Kurpiach wyglądał kiedyś bardzo skromnie, a potrawy były proste. Chętnie korzystano z tego, co oferował las, stąd wśród potraw na wigilijnym stole pojawiały się grzyby, ryby i suszone jagody. Były też śledzie, kapusta kwaszona i kluski z makiem – mówi Maria Samsel, dyrektor Muzeum Kultury Kurpiowskiej w Ostrołęce.

Po wieczerzy wspólnie udawano się na pasterkę.

Aleksandra Zdanowicz

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *