TwitterFacebook

Pomagam, bo chcę

Jak co roku, w okolicach Bożego Narodzenia, odbywa się wiele akcji charytatywnych i mnóstwo wolontariuszy krząta się po sklepach, by zbierać żywność, która posłuży do przygotowania paczek świątecznych dla osób ubogich i samotnych oraz z rodzin wielodzietnych i mniej społecznie zaradnych. Nie inaczej jest i z organizacją kościelną Caritas, która prężnie i z rozmachem włącza się w tę szlachetną inicjatywę miłości wobec bliźniego. Wielu młodych ludzi ze Szkolnych Kół Caritas, wspartych też parafialnymi zespołami, w różnych miastach i miasteczkach, osadach i wioseczkach angażuje się w wielkie dzieło niesienia pomocy, bo jak zapewnia nas Chrystus w Ewangelii, ubogich zawsze mieć będziemy.

Po raz kolejny i młodzież szkolna z ostrowskiej „jedynki”, działająca przy parafii Chrystusa Dobrego Pasterza, ale także przy innych parafiach leżących w granicach miasta, z ogromną empatią, otwartym sercem i wielką chęcią, przyłączyła się do tej świątecznej akcji solidarności z potrzebującymi. Wspierali ich swą dorosłością i odpowiedzialnością, wiarą i umiejętnością dzielenia się miłością mierzoną poświęconym czasem oraz ludzką życzliwością, członkowie grupy parafialnej Odnowa w Duchu Świętym, kółek różańcowych i sympatyków Radia Maryja. Podstawowe produkty jak: mąka, cukier, olej, konserwy, ryż, kasza, cukierki, masło, owoce i warzywa, czekolady, batoniki, chrupki i ciastka oraz szereg innych dobroci, wypełniały sklepowe kosze w mgnieniu oka, spadając niemal z nieba jak Boża manna. To wszystko dzięki tym, którzy umieją się podzielić i nie przejdą obojętnie wobec zbierających na rzecz ubogich, by z serca i hojną dłonią wrzucić cokolwiek do kosza. Takich ostrowskich Samarytan jest bez liku, i to się im chwali, i słowo podzięki im się należy.

Coroczne hasło plakatów „Tak, pomagam”, zachęcające do włączenia się w pamięć o ubogich i solidarność z potrzebującymi, z czystego zawołania staje się praktycznym wyrazem miłości ludzi wierzących, którzy swym gestem życzliwości potwierdzają, że pomagają, bo chcą. Wszak gdyby nie chcieli i nie mieli w sobie Bożej motywacji, to by nie pomagali i poszli z obojętnością w kierunku swego życiowego Jerycha.

Pomagają, bo chcą, młodzi ludzie ze Szkolnego Koła Caritas, ludzie wiary zrzeszani w kościelnych grupach, przygodni mieszkańcy Ostrowi Mazowieckiej, ale też właściciele sklepów. Dzięki zaangażowaniu tak wielu, tak wielu można pomóc. Każdy z nich tak, pomaga, bo chce.

ks. Jan

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *