TwitterFacebook

Od deszczu do słońca i radości. W Płonce Kościelnej zakończył się 8. Festiwal Młodych [FOTO]

Ciemnymi chmurami, deszczem i zimnem, przywitała w tym roku Młodych Płonka Kościelna. Po raz ósmy zjechali do Sanktuarium Matki Boskiej Płonkowskiej, by „u Królowej Młodzieży” rozradować się swoją wiarą i doświadczyć wspólnoty. Tym razem spotkaniu towarzyszyło hasło: „SOS – Serce Obdarowane Sercem!” i, jak wyjaśnia ks. Robert Śliwowski, hasło jest spójne z tegorocznym hasłem roku duszpasterskiego „Idźcie i głoście” Trzeba kochać, aby głosić. Serce obdarować sercem.

Początek spotkania niestety nie był zachęcający. Zimno i pojawiający się deszcz nie zachęcał do radości, choć, jak stwierdziła jedna z sióstr zakonnych, która przyjechała z młodzieżą: „oni mają inne krążenie i za chwilę będą tańczyć i śpiewać, pomimo kiepskiej pogody”. Jej słowa okazały się prorocze, bo gdy na scenie pojawili się młodzi z Grajewa i zachęcili wszystkich do tańców lednickich, to nawet kapłani ruszyli w tany.

Wiele radości niosła też katecheza, połączona z pantomimą, prowadzona przez ks. Adama Ulatowskiego i ks. Grzegorza Kierskiego. Niestety tym razem, ze względu na chorobę, na Festiwal nie przybył ks. Jakub Bartczak, ale w ostatniej chwili udało się znaleźć zacne zastępstwo. Co prawda nie było rapowania na scenie, ale za to świadectwo nawrócenia Grzegorza Wacława „Dzikiego”.

Po obiedzie na scenie pojawił się Marcin Ostrowski z Fundacji „Ja jestem” z zespołem, który po katechezie poprowadził modlitwę przed Najświętszym Sakramentem. Jeszcze przed obiadem zespół Marcina proponował przeniesienie modlitwy do kościoła, z obawy przed niesprzyjającą pogodą, ale gdy od ekipy modlitwy wstawienniczej otrzymali zapewnienie, iż na adorację zamówione jest już słońce, ulegli organizatorom i poprowadzili piękną modlitwę, zakończoną nałożeniem rąk przez kapłanów na młodych uczestników festiwalu. I, co najważniejsze, od momentu pojawienia się Jezusa ukrytego w Najświętszym Sakramencie nad polem festiwalowym chmury się rozstąpiły i wyjrzało piękne słońce. Dla wielu był to widoczny znak zatroskania Boga.

W tym samym też czasie na Polu Pojednania trwała spowiedź. Kilkunastu kapłanów sprawowało sakrament pokuty i pojednania. W wielu przypadkach po długości spowiedzi, można było stwierdzić, że był to jeden z bardziej oczekiwanych punktów programu. Zresztą, jak powiedziała jedna z uczestniczek festiwalu, na ten moment spowiedzi pod gołym niebem czeka cały rok i, choć regularnie korzysta z sakramentu pokuty i pojednania, to ta spowiedź tutaj jest jakaś inna. Daje siłę na bardzo długi czas.

Tuż obok Pola Pojednania trwała tradycyjnie też modlitwa wstawiennicza. Prawie sześćdziesiąt osób, członków Odnowy w Duchu Świętym i alumnów WSD, modliło się nad uczestnikami spotkania. Podzieleni na siedemnaście grup ani przez chwilę, jak zaznaczają, nie mogli się nudzić. Młodzi przychodzili z różnymi sprawami, prośbami i oczekiwaniami. Dla jednych była to modlitwa pełna radości, inni przeżywali ją, doświadczając głębokiego uzdrowienia duchowego.

To był dobry i pracowicie spędzony czas – podsumowali swoją posługę wystawiennicy. I choć po zakończeniu prawie trzygodzinnej modlitwy wielu wskazywało na bolące nogi (w czasie posługi raczej nie było szans aby choć na chwilę usiąść) to wszyscy zgodnie stwierdzali, że był to czas ogromnej łaski zarówno dla tych, nad którymi się modlono jak i dla posługujących. Taka modlitwa to kolejna okazja, by doświadczyć Bożego prowadzenia, jedności w modlitwie i  radości ze spotkania z Bogiem żywym, który działa – dzieliła się jedna z modlących się sióstr z Odnowy.

Klamrą spinającą cały dzień i wieńczącą świętowanie był uroczysta Eucharystia, sprawowana w Sanktuarium Matki Boskiej Płonkowskiej, pod przewodnictwem pasterza diecezji Biskupa Janusza Stepnowskiego.

Głównym organizatorem spotkania było Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży Diecezji Łomżyńskiej.

Joanna Ekstowicz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *