RN
TwitterFacebook

Ciechanowiec: Pogrzeb braci Marchelów – „dzisiaj w objęcia bierze ich wolna, niepodległa Rzeczpospolita” [FOTO]

1 marca 2020 podczas obchodów Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych na cmentarzu w Ciechanowcu pochowani zostali bracia Lucjan i Zygmunt Marchelowie. Żołnierze Narodowego Zjednoczenia Wojskowego, skazani na śmierć 27 grudnia 1946 r. wyrokiem komunistycznego sądu doraźnego i tego samego dnia zamordowani publicznie w Wojtkowicach-Glinnej. 

W uroczystościach wziął udział prezes Instytutu Pamięci Narodowej dr Jarosław Szarek. Prezes IPN przypomniał, że tuż przed egzekucją bracia objęli się i tak zostali pochowani. Tak też, w objęciach, zostali odnalezieni trzy lata temu podczas ekshumacji.  − Dziś ich rozdzielamy, ale dzisiaj w objęcia bierze ich wolna, niepodległa Rzeczpospolita i z tych objęć nigdy więcej ich nie wypuści − powiedział dr Szarek.

W pogrzebie uczestniczyli m.in. minister edukacji Dariusz Piontkowski, wojewoda podlaski Bohdan Paszkowski, rodzina braci Marchelów oraz mieszkańcy. Wcześniej uczestnicy uroczystości wzięli udział we Mszy św. pod przewodnictwem Jego Ekscelencji ks. dr. Piotra Sawczuka biskupa drohiczyńskiego w kościele pw. Trójcy Przenajświętszej w Ciechanowcu.

Uroczystość w Ciechanowcu poprzedziły obchody Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych w Białymstoku, które rozpoczęły się na cmentarzu wojskowym przy ul. 11 Listopada od złożenia kwiatów i salwy honorowej w hołdzie Wyklętym. Wieczorem w Operze i Filharmonii Podlaskiej w Białymstoku odbył się patriotyczny koncert „Psalmy dla Niezłomnych” w wykonaniu chóru VIVA MUSICA z Suwałk, transmitowany na żywo przez Polskie Radio Białystok.

Zygmunt Marchel ps. „Sternik”, ur. 14 stycznia 1921 r. w Wojtkowicach Glinnie gm. Ciechanowiec, syn Bolesława i Stefanii z d. Marczuk. W czasie okupacji niemieckiej członek lokalnej siatki Narodowych Sił Zbrojnych. Podczas akcji „Burza” walczył w oddziale por. Franciszka Malinowskiego „Buksy”. Od września 1945 r. w oddziale Narodowego Zjednoczenia Wojskowego ppor. Jana Boguszewskiego „Bitnego”. Następnie od lutego 1946 w oddziale NN (kpr./plut. Jana Starzyńskiego?) „Sikory”, który funkcjonował w strukturach 3.Wileńskiej Brygady NZW kpt. Romualda Rajsa „Burego”. W 1946 r. pełnił funkcję komendanta placówki w Wojtkowicach Glinnie. Aresztowany 25 grudnia 1946 r. w rodzinnej miejscowości, został osadzony w areszcie w Ciechanowcu.
 
Lucjan Marchel, ur. 9 stycznia 1926 r. w Wojtkowicach Glinnie gm. Ciechanowiec, syn Bolesława i Stefanii z d. Marczuk. W czasie okupacji niemieckiej członek lokalnej siatki Narodowych Sił Zbrojnych. Podczas akcji „Burza” walczył w oddziale ppor. Franciszka Malinowskiego „Buksy”. Ranny trafił do szpitala w Brześciu gdzie przez kilka miesięcy był leczony i przechodził rehabilitację. W 1945 r. nielegalnie przekroczył linie Curzona i przedostał się do rodzinnej miejscowości, w której kontynuował leczenie postrzelonej nogi. Od marca 1946 r. w oddziale Narodowego Zjednoczenia Wojskowego dowodzonym przez NN „Sikorę” w ramach struktur 3.Wileńskiej Brygady NZW kpt. Romualda Rajsa „Burego”. Aresztowany 21 grudnia 1946 r. w rodzinnej miejscowości, został osadzony w areszcie w Ciechanowcu.

27 grudnia 1946 r. obaj bracia wyrokiem Wojskowego Sądu Rejonowego w Białymstoku, który  jako Sąd Doraźny obradował na sesji wyjazdowej w Wojtkowicach Glinnie, zostali skazani na karę śmierci. Składowi sędziowskiemu przewodniczył ppłk. Włodzimierz Ostapowicz. Rozprawa na terenie rodzinnego gospodarstwa braci Marchelów rozpoczęła się o godz. 10:45. Uczestniczyło w niej w charakterze „widzów” ok. 500 osób doprowadzonych z okolicznych miejscowości. Tego samego dnia o godz. 13:10 wyrok wykonano.

Zygmunt i Lucjan przed wykonaniem wyroku objęli się i podczas tego braterskiego pożegnania dowódca plutonu egzekucyjnego oddał w ich kierunku serię z pistoletu maszynowego. Objętych braci żołnierze KBW wrzucili na skrzynię samochodu ciężarowego i odwieźli do lasu, gdzie porzucili je nie wykopując mogiły. Po kilku tygodniach już na przełomie stycznia i lutego 1947 r. ciała zamordowanych odnalazła przypadkowo osoba przygotowująca drewno na opał. Znając historię publicznej rozprawy zawiadomiła ona rodzinę Marchelów. Odnalezione zamarznięte ciała nie dały się rozłączyć. Przygotowano więc drewnianą skrzynię – trumnę, w której umieszczono obu braci. Pochowano ich w tajemnicy, w nieoznaczonym miejscu na cmentarzu w Ciechanowcu. Prace poszukiwawcze umożliwiły ekshumację szczątków 15 września 2017 r.

IPN Białystok/ fot. Wrota Podlasia

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *