TwitterFacebook

Czyżew: Instytut Pileckiego upamiętnia kolejnego bohaterów, który chował Żydów przed Niemcami

„Zdradził je głuchy odgłos”. Franciszek Andrzejczyk, zabity za ukrywanie pod podłogą 18 Żydów, zostanie uhonorowany po 77 latach.

Franciszek Andrzejczyk, gospodarz zamordowany za ukrywanie osiemnaściorga Żydów, zostanie uhonorowany w niedzielę, 27 października, w ramach projektu Instytutu Pileckiego Zawołani po imieniu. W miejscowości Czyżew-Sutki, odsłonięta zostanie tablica upamiętniająca historię pomocy udzielonej uciekinierom z getta w Czyżewie, przez Franciszka Andrzejczyka i jego rodzinę. Wszystkie ofiary zbrodni zostaną upamiętnione minutą ciszy.

Z dzisiejszej perspektywy ta historia wydaje się nieprawdopodobnamówi dr Wojciech Kozłowski, dyrektor Instytutu Pileckiego.Oto podczas okupacji, pan Franciszek Andrzejczyk, właściciel 10-hektarowego gospodarstwa, zdecydował się pomóc znajomym uciekinierom z pobliskiego getta. Następnie zaangażował żonę Stanisławę i piątkę dorosłych dzieci: Edwarda, Irenę, Henryka, Eugenię i Jadwigę, w ukrywanie 18 osób narodowości żydowskiej. Z zachowanych w dokumentach zeznaniach wyłania się obraz niezwykłego wysiłku polskiej rodziny. Edward, wówczas 25-letni, wspominał wynoszenie wiader piachu podczas nocnego budowania kryjówek pod podłogą. Jadwiga, mająca w tym czasie 15 lat, relacjonuje zaś wspólne z matką gotowanie jedzenia w ogromnych kotłach, wypiek licznych bochenków chleba i wynoszenie wiader z nieczystościami. Gdyby nie grożąca wszystkim natychmiastowa śmierć z rąk Niemców i zakwaterowanie gości pod podłogą, można by pomyśleć, że Andrzejczykowie prowadzili zwykły pensjonat. Rodzina Andrzejczyków była zaangażowana w utrzymywanie Żydów przez całą zimę – podkreśla Kozłowski. – Dziś chcemy polskiemu społeczeństwu przypominać i stawiać za wzór takie osoby jak Franciszek Andrzejczyk. Zawołanie ich po imieniu jest naszym obowiązkiem. 

Historia zbrodni w Czyżewie-Sutkach

Podczas okupacji niemieckiej, Franciszek Andrzejczyk z żoną i sześciorgiem dzieci mieszkali we wsi Czyżew-Sutkiopisuje dr Marcin Panecki z Instytutu Pileckiego. Kiedy na początku listopada 1942 roku, Niemcy rozpoczęli likwidację getta w pobliskim Czyżewie, Andrzejczykowie przyjęli pod swój dach osiemnaścioro szukających pomocy Żydów – mężczyzn, kobiety i dzieci. Znamy nazwiska lub przezwiska zaledwie trzech spośród nich: Węgorza, Szczupakiewicza i Muńka. W celu zapewnienia im możliwie bezpiecznego schronienia, wspólnymi siłami wybudowano dwie kryjówki: jedną pod podłogą domu, w której zmieściło się piętnaście osób, drugą w pobliskiej ziemiance. Rankiem 20 marca 1943 roku, z posterunku w Czyżewie przyjechali żandarmi, aby przeprowadzić rewizję. Zażądali od Franciszka wskazania miejsca ukrycia Żydów. Gdy nie przyznał się do udzielania im schronienia, Niemcy rozpoczęli poszukiwania. Obeszli zabudowania i zwrócili uwagę na ziemiankę, w której po głuchym odgłosie podłogi, odkryli kryjówkę trzech mężczyzn. Za to odkrycie najpierw dotkliwie pobili, a potem zamordowali strzałem w głowę Andrzejczyka. Chwilę później zabili wyciągniętych z ukrycia mężczyzn. Następnie przeszukali dom i znaleźli pod podłogą pozostałe osoby, które powiązali sznurem i wywieźli na stracenie do Szulborza. Na polecenie żandarmów, mieszkańcy wsi zakopali przy pobliskiej ścieżce zwłoki trzech zamordowanych Żydów. Na pochówek Franciszka rodzina musiała otrzymać specjalne pozwolenie. W uroczystościach pogrzebowych na cmentarzu w Czyżewie wzięły udział niezliczone tłumydodaje Panecki.

O projekcie Zawołani po imieniu

Projekt Zawołani po imieniu poświęcony jest osobom narodowości polskiej zamordowanym za niesienie pomocy Żydom w czasie okupacji niemieckiej. Pamięć o tych, którzy wykazali się heroizmem w obliczu niemieckiego terroru, jest pielęgnowana we wspomnieniach rodzin, często jednak ich historie nie są znane ogółowi społeczeństwa. Projekt Zawołani po imieniu, zainicjowany przez wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego prof. Magdalenę Gawin, a realizowany przez Instytut Pileckiego, wynika z potrzeby zaznaczenia w przestrzeni publicznej miejsc związanych z pomordowanymi. Instytut Pileckiego chce w ten sposób wprowadzić lokalne doświadczenia do powszechnej świadomości historycznej.

Na potrzeby projektu Instytut Pileckiego opracował spójny i czytelny sposób wizualnej identyfikacji miejsc pamięci. Materialnym znakiem upamiętnienia jest tablica z inskrypcją w języku polskim i angielskim, umieszczona na kamieniu. Jest to też trwały element krajobrazu, upamiętniający bohaterów minionych wydarzeń. Ważną częścią projektu jest współpraca z władzami samorządu terytorialnego i przedstawicielami miejscowej społeczności. W ramach projektu edukatorzy z Instytutu Pileckiego prowadzą w okolicznych szkołach warsztaty o Polakach ratujących Żydów. Podczas zajęć szczególną uwagę zwracają na historię lokalną i osoby upamiętnione.

Nazwa projektu Zawołani po imieniu nawiązuje do wiersza Zbigniewa Herberta Pan Cogito o potrzebie ścisłości wzywającego do precyzyjnego policzenia ofiar „walki z władzą nieludzką”. Instytut Pileckiego rozpoczął projekt Zawołani po imieniu w Sadownem 24 marca 2019 roku. W Narodowy Dzień Pamięci Polaków ratujących Żydów w czasie okupacji niemieckiej, kamień z pamiątkową tablicą został odsłonięty przez premiera Mateusza Morawieckiego przed domem Leona, Marianny i Stefana Lubkiewiczów – rodziny piekarzy zastrzelonej przez Niemców 13 stycznia 1943 roku.
Projekt Zawołani po imieniu ukazuje osoby – ich imiona i nazwiska, które zbyt długo pozostawały przemilczane. Oddając im cześć, przypominamy sobie o najwyższych, uniwersalnych wartościach. Osób, które powinny zostać zawołane po imieniu, jest znacznie więcej. Instytut Pileckiego będzie kontynuował badania oraz upamiętnienia Polaków zamordowanych za pomoc Żydom.

27 października, Czyżew-Sutki powiat wysokomazowiecki, o 12.00 uroczysta Msza Święta w Kościele pw. Apostołów Piotra i Pawła w Czyżewie, o 13.30 uroczystość odsłonięcia tablicy upamiętniającej Franciszka Andrzejczyka na terenie przy drodze krajowej 63 (najbliższy adres Czyżew-Sutki 7). Organizator: Instytut Pileckiego.

Instytut Pileckiego

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *