TwitterFacebook

Mlekovita wspiera polską ekipę na Africa Eco Race 2020. Śledź ich zmagania [FOTO]

4 stycznia w Monako wystartował pustynny maraton Africa Eco Race 2020. Wśród uczestników tegorocznej edycji jest silna reprezentacja z Polski, która oprócz sportowej rywalizacji na legendarnej trasie rajdu Paryż – Dakar, wspiera akcję charytatywną Caritas Polska – Misja Uratuję Cię. Obecność polskich zawodników wspiera MLEKOVITA.

Ceremonia startu Africa Eco Race odbyła się w sobotę (4.01) w malowniczo położonym porcie w Monako. Po części oficjalnej rajdowa kawalkada uda się w podróż do Włoch, skąd uczestnicy przepłyną promem do Maroka. Pierwszy pustynny etap zaplanowany jest na wtorek (7.01).

Polacy na starcie

Trzon teamu akcji Misja Uratuję Cię stanowi doświadczony motocyklista Jacek Czachor, który startem w Africa Eco Race obchodzi 20-lecie kariery sportowej. Stawkę polskich riderów uzupełniają debiutujący w afrykańskim rajdzie: Konrad Dąbrowski (syn Marka Dąbrowskiego), Paweł Stasiaczek, Artur Stasiaczek oraz Fabrizio Bosetti. Cała piątka ma za sobą udany start w październikowym Rally Du Maroc, jednym z najtrudniejszych nawigacyjnie rajdów pustynnych na świecie.

Start w Africa Eco Race ma dla mnie wymiar symboliczny z wielu względów. Mój tata z Jackiem zaczynali od Dakaru, a my jedziemy tam dla Caritas. Będziemy promować Misję Uratuję Cię. W ten sposób pomożemy chorym i niedożywionym dzieciom z ośrodka na przedmieściach Dakaruzaznacza Konrad Dąbrowski.

Po Rajdzie Maroko mamy masę doświadczeń, trochę siniaków i znakomitą współpracę z naszym teamem rajdowym DUUST.CO. Przed nami kolejne rajdowe wyzwanie. Już za kilka dni ruszamy na trasę starego Dakarudodaje Artur Stasiaczek.

Miss Polonia na pustyni

Za kierownicą potężnej offroadowej ciężarówki zobaczymy debiutująca w rajdzie długodystansowym Marcelinę Zawadzką. Dziennikarkę i ambasadorkę Misji Uratuje Cię na afrykańskich bezdrożach będzie pilotował doświadczony Grzegorz Baran.

Ten projekt to spełnienie moich marzeń, od kiedy pierwszy raz Marek Dąbrowski zabrał mnie na pustynię, ale praca w telewizji, a właściwie jej ilość spowodowała, że marzenie to przesuwało się na coraz wyższą półkę. Kiedy w lipcu Marek zaprosił mnie na spotkanie z ekipą DUUST.CO i Caritas Polska oniemiałam. Przez ostatnie pół roku łączyłam pracę w telewizji z treningami oraz robieniem prawo jazdy kategorii C. Bardzo się cieszę, że się udało, że projekt wystartował w takiej formie jak nam się marzyło – czyli jedziemy z misją charytatywną – opowiada Marcelina Zawadzka.

Misja Uratuje Cię
 

Africa Eco Race to nie tylko rywalizacja na pierwotnych terenach Afryki. Główną ideą rajdu rozgrywanego od 2010 roku jest pomoc lokalnym społecznością doświadczonym przez los zaznacza Jacek Czachor.

Nie inaczej będzie tym razem. Zawodnicy Misji Uratuję Cię przywiozą do Senegalu materialną pomoc dla chorych i niedożywionych dzieci, którymi opiekuje się ośrodek na przedmieściach Dakaru kierowany przez siostrę urszulankę Ksawerę Michalską.

Dzięki sponsorom – Mlekovita – partner strategiczny, oraz PKN Orlen – partner główny – marzenie się spełnia ze zdwojoną siłą. Zbieramy pieniądze dla podopiecznych uratujecie.pl oraz wieziemy ponad 12 ton mleka w proszku dla niemowląt – które przekażemy siostrom urszulankom prowadzącym domy dla niedożywionych dzieci w Afryce zaznacza Marcelina Zawadzka.

Pierwsze cztery etapy za nimi

Wracający do ścigania Jacek Czachor potwierdził wysoką formę. Na drugim etapie Africa Eco Race, doświadczony motocyklista wykręcił 6. czas przejazdu. Oczko niżej sklasyfikowany został 18-letni Konrad Dąbrowski. Na dziesiątym miejscu dzisiejszą rywalizację zakończył Paweł Stasiaczek. Ciężarówka kierowana przez Marcelinę Zawadzką z przygodami dotarła do mety.

Start odcinka specjalnego bezpośrednio z biwaku to esencja Africa Eco Race. W ten sposób reprezentanci Misji „Uratuję Cię”, rozpoczęli poważne ściągnie na marokańskich bezdrożach. O wschodzie słońca, dwójka najszybszych Polaków na prologu – Konrad Dąbrowski i Jacek Czachor, ruszyła na trasę drugiego etapu.

Odcinek liczył 335 kilometrów i był tak naprawdę początkiem rajdu. Jechaliśmy po trasach, które często przejeżdżaliśmy we wcześniejszych Dakarach. Niektóre odcinki doskonale pamiętałem, tylko kilkanaście lat temu to były bardzo trudne trasy, a teraz prawdopodobnie zostały wygładzone do tego stopnia, że można je pokonać seryjnym samochodem terenowymmówi Jacek Czachor FarmaProm DUUST Rally Team. – Skupiłem się na raodbooku. Chciałem poznać specyfikę opisu trasy, którą przygotował organizator. Okazało się, że jeden wykrzyknik (!), to tak naprawdę dwa wykrzykniki (!!). Za czasów moich pierwszych startów w Afryce, w zagrożenie oznaczone jednym wykrzyknikiem (!), nie było brane pod uwagę. Jechałeś dalej nie odpuszczając gazu. Teraz nie można sobie na to pozwolić, dlatego zwalniam i uważnie obserwuje drogę – dodaje.

Drugi etap w stawce motocyklistów wygrał Norweg Pal Anders Ullevalseter (4:02:40) przed Włochem Alessandrem Botturi (+9:35) i Brytyjczykiem Lyndonem Poskitt (+13:56). Rewelacyjny czas na tym odcinku uzyskał Paweł Stasiaczek. Zawodnik FarmaProm DUUST Rally Team bez większych problemów pokonał ciężki etap meldując się na mecie z 10. czasem przejazdu. Pozostali zawodnicy reprezentujący Misję „Uratuję Cię” sklasyfikowani zostali na 55. miejscu – Artur Stasiaczek i 57. Fabrizio Bosetti.

Trudy pustynnej rywalizacji na własnej skórze odczuła, debiutująca za kierownicą ciężarówki Marcelina Zawadzka.

Za nami bardzo ciężki etap. Na 270 kilometrze przebiliśmy oponę i musieliśmy wymienić koło. Serwis zajął nam dobrą godzinę, po czym wróciliśmy na trasę kontynuować rywalizację. Niestety strata była zbyt duża, żeby nawiązać walkę z czołówkąpowiedziała Marcelina Zawadzka.Najważniejsze, że bezpiecznie dojechaliśmy do mety. 

Na trzecim etapie na zawodników czekał odcinek specjalny o długości 497 kilometrów z metą w Assa. Zawodnicy DUUST.CO Diverse ExtremeTeam ze zmiennym szczęściem rywalizowali na tej trasie. Wszystko za sprawą waypoint`a, którego nie było w roadbooku. W skutek uznanego przez sędziów błędu, trasa etapu została skrócona do 389 kilometra.

Pętla wokół miasta Neom dostarczyła zawodnikom nie lada wrażeń. Organizatorzy zadbali o uatrakcyjnienie 504 kilometrowej trasy, wprowadzając do rajdowego krajobrazu liczne kaniony i wzniesienia. Podczas tego OSu zawodnicy wjechali na wysokość 1400 m n.p.m. zaliczając najwyższy punkt tegorocznego Dakaru.

Za nami ciężki, górzysty etap, który nie należał do najłatwiejszych. Początek dnia był bardzo obiecujący, nasi zawodnicy płynnie przejechali pierwszą część trasy. Niestety błąd w rooadbooku sprawił, że na poszukiwaniu waypoint`a, którego nie było w GPSie (ca 392 kilometr) zawodnicy tracili cenne minuty. Ostatecznie, decyzją sędziów trasa dzisiejszego etapu została skrócona do 389 kilometratłumaczy Filip Dąbrowski, manager DUUST.CO Diverse ExtremeTeam.

Czwarty etap wytyczony w pobliżu zabytków cywilizacji nabatejskiej nie należał do najłatwiejszych. Zawodnicy rywalizowali na 453 kilometrowym OSie, który składał się z piaszczystych i kamienistych sekcji. Dodatkowym utrudnieniem była nawigacja, która szczególnie w drugiej części trasy przysporzyła zawodnikom wiele problemów.

Na Dakarze nie ma łatwych odcinków. Każdego dnia musisz być przygotowany na wszystko. Nigdy nie wiesz, co spotka cię za kilkaset metrów. To najbardziej nieprzewidywalny rajd na świecie, a z każdym kolejnym etapem poziom trudności wzrasta. Dlatego ważne, żeby wszystkie OSy przejechać w swoim tempie i utrzymać koncentrację do samej metyzaznacza Filip Dąbrowski, manager DUUST.CO Diverse ExtremeTeam.

Dzisiaj (9.01.) zawodnicy rozpoczęli trzeci dzień rajdu, przed nimi 516 km do pokonania.

Tegoroczna edycja Africa Eco Race składa się z 12 etapów, uczestnicy pokonają ponad 6 500 km, przemierzając wydmy Maroka, piaski Mauretanii i bezdroża Senegalu. Na metę w Dakarze dotrą 19 stycznia.

materiały partnera/red. pg

25 komentarzy

  1. Paweł Odpowiedz

    Super. Fajnie, że Mlekovita okazuje swoje wsparcie 😀

  2. Mikado Odpowiedz

    kozackie zdjęcia

  3. madzia Odpowiedz

    jak to dobrze, że są jeszcze firmy, które chcą pomagać

  4. Pieczar Odpowiedz

    Czad, trzymam kciuki

  5. Gosia Odpowiedz

    pięknie się prezentuje logo na tych fotkach

  6. justyna Odpowiedz

    super gratulacje!

  7. Bonitello Odpowiedz

    Bardzo fajna inicjatywa z tym Africa Eco Races. Promują słuszną ideę.

  8. Biedronka Odpowiedz

    Wygląda na to, że wczoraj mieli dotrzeć ma metę. Ktoś coś wie jak poszło?

  9. roberto Odpowiedz

    fajne te stroje mają z logiem mlekovity 😀

  10. Tosia Odpowiedz

    wspaniała Marcelina Zawadzka! i wspaniała mlekovita.

  11. Jo Odpowiedz

    Piękne przedsięwzięcie mające czynić dobro. Miło się patrzy. Oby więcej takich akcji.

  12. Justyna Odpowiedz

    nie wiedziałam nawet, ze są takie rajdy.. spoko sprawa 😉

  13. Calinka Odpowiedz

    cudnie

  14. titi Odpowiedz

    to już jest chyba po? widział ktoś jakąś relację fajną?

    1. Filipo Odpowiedz

      pełno jest na internecie, polecam bo jest co oglądać 😀

  15. Greg Odpowiedz

    ależ nam mlekovita rośnie w siłe

  16. pippi Odpowiedz

    Trzymam kciuki za ekipe

  17. Kolia Odpowiedz

    No łatwo nie mieli, gratki gratki

  18. ciri Odpowiedz

    bardzo spoko to wszystko się przedstawia, nic tylko pogratulować 😀

  19. Kasjopea Odpowiedz

    Wow, Dakar? Nieźle, robi wrażenie

  20. mini Odpowiedz

    juz dojechali! super że się udało dowieść to mleko w proszku

  21. antia Odpowiedz

    dopiero teraz na to trafiłam, a tu już po wszystkimmm..

  22. bibi Odpowiedz

    ale ekstra 🙂

  23. ronnie Odpowiedz

    naprawdę trzeba przyznać, ze bardzo profesjonalne te zdjęcia, oddają cały klimat

  24. mikini Odpowiedz

    fajooowsko im to wyszło wszystko, warto obczaic temat bardziej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *