TwitterFacebook

Wysokie-Maz.: Trzeźwość i zabawa do rana to świetny pomysł na bal!

Szóstego stycznia 2018 r. po raz pierwszy w naszym mieście odbył się Bezalkoholowy Bal Karnawałowy zorganizowany przez Domowy Kościół gałąź rodzinną Ruchu Światło-Życie przy parafii pw. św. Jana Chrzciciela i św. Apostołów Piotra i Pawła w Wysokiem Mazowieckiem oraz Stowarzyszenie „Cykliści”.

Swoją obecnością zaszczycili nas: bp Tadeusz Bronakowski, moderator diecezjalny DK ks. Dariusz Krajewski, proboszcz parafii pw. św. Jana Chrzciciela ks. prał. Ryszard Niwiński, proboszcz parafii pw. św. Piotra i Pawła w Łapach ks. kan. Waldemar Krzywiński, proboszcz parafii w Starym Skarżynie ks. Jarosław Filochowski oraz księża moderatorzy kręgów DK i opiekunowie duchowi pielgrzymów rowerowych ze Stowarzyszenia „Cykliści” ks. Wojciech Kurek, ks. Dariusz Kuligowski, ks. Damian Małkowski, ks. Dawid Rosiński.

Na balu gościliśmy również władze samorządowe: burmistrza miasta Wysokie Mazowieckie Jarosława Siekierko wraz z małżonką, wójta gminy Wysokie Mazowieckie Krzysztofa Krajewskiego z małżonką. Ksiądz bp Tadeusz Bronakowski, dziękując za nowe przedsięwzięcie, podkreślił, że takie właśnie świadectwo jest potrzebne, bo zabawa na trzeźwo jest troską o nową kulturę i nowego człowieka – człowieka wolnego – „Od trzeźwości jednego do trzeźwości wielu”. Termin pierwszego balu zobowiązywał. Było to święto Trzech Króli, dlatego zabawę karnawałową rozpoczęliśmy polonezem do pięknej kolędy ,,Bóg się rodzi”. A potem tańcom, zabawom i animacji przy świetnie dobranej muzyce nie było końca. Wspaniała atmosfera panowała do godziny czwartej nad ranem za sprawą szczęśliwych, radosnych, roztańczonych i wpatrzonych w siebie par małżeńskich. O północy w świetle sztucznych ogni został wniesiony czteropiętrowy tort. Smakował wyśmienicie! Słodkie ciastko dało początek kolejnym atrakcjom. Przy spokojnym, romantycznym tańcu wszystkie pary zostały obdarowane pamiątkowym aniołkiem, który skrywał w sobie niespodziankę, a dzięki licznej grupie darczyńców wszyscy goście balu zostali obdarowani różnorodnymi upominkami.

Chociaż bal jest już za nami, w pamięci pozostaje radość ze spotkania z drugim człowiekiem, niezapomniane rozmowy, uśmiech, serdeczność. Ból nóg szybko minął, a pragnienie spotkania się za rok pozostało, czego sobie i innym z serca życzymy.

Jeszcze raz chcemy podziękować wszystkim darczyńcom i ludziom dobrej woli, dzięki którym bal mógł odbyć się w takiej formie.

DM

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *