TwitterFacebook

Powiat wyszkowski otaczają obszary zarażone wirusem ASF

Wirus ASF to afrykański pomór świń, ale dotyczy też dzików. Jedynym sposobem zwalczenia wirusa jest zabicie wszystkich sztuk świń w gospodarstwie. ASF może przenosić się nawet poprzez zwierzęta domowe. Gmina Somianka została włączona do obszaru ochronnego i tam planowane są kontrole gospodarstw.

Do naszego powiatu wirus jeszcze nie dotarł. Jednak otoczeni nim jesteśmy z każdej strony – mówi Edmund Matey – powiatowy lekarz weterynarii w Wyszkowie. Obszar żółty, czyli strefa ochronna występuje na terenie powiatu ostrowskiego i czterech gmin powiatu ostrołęckiego (od 3 lat) oraz pułtuskiego. Obszarem czerwonym, czyli tam, gdzie występują ograniczenia, ma zostać objęta gmina Radzymin i gmina Pokrzywnica (powiat pułtuski). W powiecie legionowskim i nowodworskim występują obszary zarówno żółte i czerwone.

W powiecie wyszkowskim prawie wszystkie gminy należą do obszaru białego, czyli takiego, gdzie nie ma żadnych ograniczeń. Wyjątkiem jest gmina Somianka, która sąsiaduje z obszarami, gdzie występuje strefa żółta i czerwona. Decyzją wykonawczą Komisji Europejskiej również tę gminę włączono do obszaru ochronnego. To daje pewne zakazy i nakazy zarówno dla rolników, jak i myśliwych z tej gminy.

Już niebawem rozpoczną się kontrole gospodarstw
Będziemy w każdym gospodarstwie, żeby potwierdzić, czy wszystkie świnie zostały zgłoszone do systemu w Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Jeżeli gospodarstwo nie posiada świń, również zostanie wystawione oświadczenie, że nie posiada i nie zamierza posiadać w najbliższym czasiemówi weterynarz. Tam, gdzie wystąpią nieprawidłowości zostanie wystawiona decyzja o usunięciu uchybień, a w rażących przypadkach będzie to nakaz uboju lub zabicia zwierząt i zakaz dalszego chowu świń. 

Skontrolowane zostanie również zabezpieczenie epizootyczne – ogrodzenie, maty dezynfekcyjne w bramach wjazdowych przy wejściach do budynków inwentarskich, gdzie znajdują się świnie, ubranie robocze, jego wymiana, elementy związane z higieną osobistą (mycie rąk przed wejściem i po wyjściu z chlewni), a także pasza, którą karmione są zwierzęta. Sprawdzone zostanie również przestrzeganie przepisu, który mówi o tym, że świnie nie mogą znajdować się w tych samych pomieszczeniach, co inne zwierzęta, gdyż wirus może przenosić się zarówno przez zwierzęta domowe, jak i bydło.

Dla osób poszkodowanych możliwe, że przewidziane będą rekompensaty finansowe. Jak podkreśla powiatowy weterynarzWydane już rozporządzenia np. w powiecie siedleckim, czy sokołowskim, mówią o tym, że program ten obowiązuje w gospodarstwach do 50 świń w roku. Tam też są przepisy rekompensują rolnikom poniesione straty. Dotyczy to tych, którzy zostali zmuszeni przez daną sytuację do zabicia lub uboju świń i zaprzestania produkcji przewidziano. Za prosięta do 20 kg jest to 190 zł, a za większe sztuki – 400 zł. Póki co, czekamy na rozporządzenie dotyczące bioasekuracji, po którym przystąpimy do kontroli. Prawdopodobnie pojawi się lada dzień.

Nie ma podejrzeń ASF na terenie powiatu wyszkowskiego
W 2015 roku zostały wykonane cztery próby, które pobrano od świń, ale wyniki wyszły ujemne i od tamtej pory – poza dzikami z wypadków komunikacyjnych – nie wysyłaliśmy żadnych próbmówi Edmund Matey. W roku 2017 zostało wysłanych 26 prób z zabitych w wypadkach komunikacyjnych dzików. Wszystkie wyniki były ujemne. Także z pełną odpowiedzialnością mogę powiedzieć, że wirusa na terenie powiatu wyszkowskiego nie stwierdzaliśmydodaje.

Wirus nie jest groźny dla ludzi
Jest to choroba bardzo niebezpieczna dla świń i dzików, ale nie dla ludzi. W momencie stwierdzenia wirusa, jedyny sposób jej zwalczenia, to zabicie wszystkich sztuk w gospodarstwie. W przypadku dzików, należy jak najszybciej zebrać padłe sztuki, czy nawet szczątki, gdyż wirus znajduje się też w kościach. Inne, mięsożerne zwierzęta, poprzez karmienie się takim pokarmem mogą roznosić go dalej. Dodatkowo, wirus jest oporny jeżeli chodzi o czas. W krwi potrafi zachować żywotność nawet przez 18 miesięcy, a w mięsie mrożonym nawet blisko 3 lata. Wirusa zabija gotowanie mięsa przez 20 minut w temperaturze 60 stopni, w przypadku temperatury pasteryzacji, czyli 70 stopni, wystarczy minuta. Słowem, dokładne gotowanie zabija wirusa i nie jest on zakaźny.

MG

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *