TwitterFacebook

Wyszków: Dzień Konia w Gulczewie od 13 lat [FOTO]

W minioną sobotę (26.05) mieszkańcy Wyszkowa, a szczególnie miłośnicy koni i jeździectwa, mogli już po raz trzynasty uczestniczyć w Dniu Konia, tradycyjnie odbywającym się w Gulczewie. Organizatorem wydarzenia jest Nadbużańskie Stowarzyszenie Przyjaciół Gulczewa i gmina Wyszków.

Pokazy formacji konnych w strojach historycznych, dżygitówka, zawody kawaleryjskie o Puchar Burmistrza Wyszkowa – takie atrakcje czekały na wyszkowskich miłośników koni i jeździectwa. Jak mówi współorganizator Sławomir Wróbel, prezes Nadbużańskiego Stowarzyszenia Przyjaciół Gulczewa – Co roku chcemy uatrakcyjniać to wydarzenie, żeby przyciągnąć nie tylko miłośników koni, ale też pozostałych mieszkańców Wyszkowa.

Święto Konia zostało zapoczątkowane w gminie przez polskiego malarza, ale też miłośnika koni prof. Ludwika Maciąga, który mieszkał i zmarł w Gulczewie. Przywrócił on również V Pułk Ułanów Zasławskich w Wyszkowie, wskrzeszając tym samym ułańskie tradycje.

Swoje umiejętności jazdy konnej, mieszkańcy mogli sprawdzić w tradycyjnie organizowanych zawodach kawaleryjskich o Puchar Burmistrza Wyszkowa. Uczestnicy mieli za zadanie pokonanie przeszkód, władanie szablą i lancą. Najlepszy był Jarosław Żmuda na koniu Zirka. III miejsce również należało do tego uczestnika – pan Jarosław Żmuda – tym razem na koniu Dumny – brał udział w dwóch kategoriach. II miejsce zajął Mateusz Nienautowski na koniu Dec Rio.

Emocjonujący konny pokaz kaskaderski przygotowała grupa sześciu jeźdźców East Riders Stunt Team ze Słupna. Kiedy pierwszy raz miałem zeskoczyć i wskoczyć na konia, w czasie kiedy on galopował, no to był strach. Ale teraz już się tego wyzbyłem. Jest to dla mnie chleb powszedni. Robię to średnio – na samych pokazach – około 40 razy w roku. Do tego dochodzą treningi 2-3 razy w tygodniu, plany filmowe, na których też robimy ewolucje, czyli dżygit – wywalanie konia z galopu, kładzenie konia, upadki z koni… jest bardzo wiele elementów, których systematyczne trenowanie przekłada się na to, co pokazujemy widowni bądź przed kamerami – mówi Sebastian Wojda.

W Wyszkowie grupa ze Słupna po prezentacji wszystkich koni zaprezentowała musztrę kawalerii nawiązującą do XX wieku i pokaz władania bronią (w tym przypadku była to lanca i szabla ułańska). Występ zakończył się dżygitem, czyli akrobacjami na galopującym koniu.

MG

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *