TwitterFacebook

Wyszków/Kamieńczyk: Festiwal Miodu i Chleba coraz bardziej popularny [FOTO]

Tradycyjne polskie jedzenie, dobra zabawa i rodzinna atmosfera – tak pokrótce można opisać VII Festiwal Miodu i Chleba w Kamieńczyku. Jest to jedno z nielicznych lokalnych wydarzeń, które gromadzi tak wielu, nie tylko mieszkańców gminy, ale przede wszystkim przyjezdnych. Dlaczego?

Coraz rzadziej można kupić dobry chleb i prawdziwy miód, a ludzie gonią za tym. Chcemy jeść to, co jedli nasi dziadkowie, rodzice. Jeśli nie będzie takich festynów, to zaniknie – mówiła dla Radia Nadzieja jedna z uczestniczek.

Tu można spróbować regionalnych potraw, wypieków. Poza tym jest świetna atmosfera, wszyscy są uśmiechnięci, mimo tego żaru z niebaprzyznała kolejna.

Wśród uczestników pojawiło się wielu mieszkańców okolicznych miast – Kamieńczyk po prostu z tego słynie. Tu wszyscy chcą się spotykać. Nie dość, że piękne miejsce, to jeszcze takie produkty… ciężko teraz dostać prawdziwe, swojskie jedzeniemówiła mieszkanka Warszawy.

Coraz większe zainteresowanie festiwalem potwierdził sołtys Kamieńczyka Marek Curuł. Jak zauważył, z roku na rok jest coraz więcej wystawców – Mamy tu przedstawicieli prawie wszystkich rzemiosł – już nie tylko chleb i miód, ale też wędliny, ryby, wiklina, własnoręcznie wykonywane ozdoby, meble, malarstwo artystyczne.

Tradycyjnie podczas festiwalu organizowane są warsztaty wypiekania chleba, które prowadzi Artur „Chlebek” Ziemacki, mistrz mobilnej piekarni. Uczestnicy uczyli się wypiekać chleb żytnio-pszenno-orkiszowy, czyli zaliczany do tych tradycyjnych. Ale prowadzący warsztaty ma na swoim koncie wiele innowacyjnych wypiekówZapiekaliśmy chleby z rybą w środku, ale okazuje się, że tak jak Polacy akceptują pieczywo ze Śląska Cieszyńskiego o nazwie murzin, gdzie na Wielkanoc piecze się wędliny, mięso w pieczywie, tak ryba w chlebie niekoniecznie się ludziom podobała. Piekliśmy też chleb ze szparagami w środku, to też raczej nie odpowiadało naszym gustom smakowym. Aczkolwiek jeden z naszych przyjaciół polecił nam, żebyśmy takie chleby łamali smakowo kminkiem.

O miodzie opowiadał Andrzej Wojtczak, prezes Powiatowego Koła Pszczelarzy w Wyszkowie. Jak wiadomo, miód jest nie tylko naturalnym słodzikiem, ale też sprawdza się jako lek. Jednak, żeby dawał oczekiwane skutki, musi być kupiony od zaufanego pszczelarza. Jak rozpoznać dobry, wartościowy produkt? Dobry miód powinien krystalizować się w bardzo krótkim czasie. Żaden miód, który ma więcej niż dwa miesiące i nadal jest w stanie ciekłym nie jest dobrym produktem. Wówczas albo został przegotowany, przegrzany albo pozbawiony tych właściwości, które miody powinny mieć, czyli pyłku, związków odżywczych. Wtedy stanowi tylko coś, co może nam zastąpić słodycz. A oprócz fruktozy, czyli cukru prostego w miodzie mamy jeszcze inne związki, które są prozdrowotne – mówił prezes Koła.

Pszczelarze na przeziębienie polecają miód lipowy. Gryczany z kolei adresowany jest dla osób ze schorzeniami układu krwionośnego. Ponadto, miody wczesne, jasne polecane są osobom starszym, a ciemne – młodym, ponieważ, żeby organizm je przyswoił potrzebne jest nieco więcej energii. Ciekawostką jest, że pszczoły zbierając nektar z pól, gdzie stosowane są środki chemiczne, zatrzymują te środki w sobie, oczyszczając miód.

Jednak nie tylko miód to zdrowie. Praca z pszczołami również pozytywnie wpływa na organizm. Potwierdził to 90-letni pszczelarz, Marian Jakubczak z Rybienka Starego – Ja z pszczołami pracuję 60 lat. Pszczoły wytwarzają biopole. Dobrze jest, kiedy człowiek przebywa w takim środowisku i wdycha to powietrze. Badania mówią, że najdłużej żyją pszczelarze, potem leśnicy i rolnicy. To są najkorzystniejsze zawody dla zdrowia. Choć skończyłem dopiero 90 lat, to chyba już mogę potwierdzić, ze badania się sprawdzają – żartował

Festiwal Miodu i Chleba to również liczne konkursy, jak np. zlizywanie miodu z tacy. Najszybciej z tym zadaniem uporał się duet taty z córką z Ostrowi Mazowieckiej – Piotra i Michaliny Wysockich. Tradycyjnie rozstrzygnięto również plebiscyt na Produkt Festiwalu. W tym roku tytuł ten otrzymał chleb pieczony na liściach chrzanu autorstwa Piekarni Kurpiowskiej „Serafin”. Wyróżnienie za śledzie w sosie musztardowo-miodowym przyznano drużynie z warszawskiego sklepu „Kulinarny Prezent”. Podczas festiwalu nie zabrakło również tanecznej zabawy. W tym roku na scenie wystąpił Zespół Śpiewaczy „Wyszkowiacy”, Zespół ludowy z Broku „Jarzębina”, grupa Czerwone Teksasy, piosenkarka Danuta Błażejczyk, Kapela Łochowska, a także zespół Piersi Lepsi.

Wydarzenie współorganizował Samorząd Województwa Mazowieckiego.

MG

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *