TwitterFacebook

Wyszków: Rowerami na Jasną Górę [FOTO]

Ponad 90-osobowa grupa z Wyszkowa wyruszyła w rowerową pielgrzymkę do Częstochowy. Przed nimi około 365 km, które muszą pokonać w 5 dni.

Rowerowe pielgrzymki organizowane są przez parafie św. Wojciecha od 9 lat. Jak zauważył proboszcz tejże parafii ks. kan. Roman KaraśTaka forma wędrówki na Jasną Górę z roku na rok podoba się coraz większej grupie wiernych. W tym roku na rowerową pielgrzymkę zdecydowało się ponad 90 osób. Ich przewodnikiem duchowym jest ks. Zbigniew Borawski, wikariusz parafii św. WojciechaJednym z piękniejszych porównań naszego całego życia to porównanie do pielgrzymowania. Kiedy do czegoś dążymy, musimy pokonać jakiś trud. Ale to są tylko takie etapy. Jednak każdy z nich powinien prowadzić nas do tego głównego celu, jakim jest zbawienie – mówił podczas porannej homilii.

Część uczestników nie pierwszy raz będzie pokonywać drogę do Częstochowy jednośladem. Nauczeni doświadczeniem, wiedzieli jak przygotować się do takiej wyprawy – Trening czyni mistrza, czyli trzeba ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć, a po drugie to wiara – mówił jeden z wyszkowian, który ma za sobą również piesze pielgrzymki. Jak przyznał – rowerowe są znacznie trudniejsze. Tu mamy mniej czasu, żeby dotrzeć na Jasną Górę. Wszyscy jedziemy jednakowym tempem. Trasa też nie jest prosta, bo w dalszych etapach będzie czekać nas jazda pod górę. Poza tym, tutaj człowiek nie liczy tylko na siebie, ale też na rower. Trzeba go dobrze sprawdzić. W tamtym roku z żoną, już po pierwszym etapie drogi musieliśmy wymienić rower na inny.

Dzisiaj (09.08) pątnicy pokonają około 105 km. Trasa co roku jest modyfikowana i ulepszana – mówi kierownik pielgrzymki, Sławomir Wiśniewski. Wyszkowianie jadą w nie więcej, jak 15-osobowych grupach, między którymi musi być zachowane minimum 200 metrów odległości. Będą kierować się w stronę Tłuszcza, gdzie czeka ich pierwszy postój. Następnie jadąc przez Poświętne, Dębe Wielkie i Celestynów dotrą do Góry Kalwarii, gdzie zostało przygotowane miejsce noclegowe. Nad ich bezpieczeństwem czuwa 12 osób.

MG

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *