TwitterFacebook

Zambrów: Na fermie były padłe lisy. Gospodarstwo ma zostać zamknięte

Inspekcja weterynaryjna wydała decyzję o zamknięciu fermy lisów, o której zrobiło się głośno po reportażu w TVP 1. Z pokazanego materiału wynika, że zwierzęta były przetrzymywane w niewłaściwych warunkach.

Jest deklaracja właściciela fermy o likwidacji, ale również zostanie nałożona kara za to, że nie zutylizował tych padłych zwierząt. Będzie wydana decyzja administracyjna i rozpocznie się postępowanie egzekucyjne. Jeśli on nie zlikwiduje tego sam, to zmusimy go finansowo do tego, aby zlikwidował tę fermęmówi Zygmunt Dąbrowski, powiatowy lekarz weterynarii w Zambrowie. 

Swoje postępowanie prowadzi zambrowska prokuratura. Ustala ona jak wyglądała opieka i czy nie dochodziło do znęcania się nad zwierzętami przebywającymi na fermie. 

Policja natomiast kompletuje materiał dowodowy w związku z konfliktem, jaki wywiązał się między działaczami Fundacji Międzynarodowy Ruch Na Rzecz Zwierząt Viva!, a właścicielem. O pierwszych działaniach funkcjonariuszy mówi Agnieszka Predko z Komendy Powiatowej Policji w Zambrowie:

Na miejscu patrol policji zastał przedstawicieli organizacji na rzecz ochrony zwierząt. Sytuacja, jaką zastali policjanci była dość napięta pomiędzy zgłaszającymi, a przedstawicielem posesji. Przedstawiciele wspomnianej organizacji złożyli stosowne zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa.

Jak udało się nieoficjalnie ustalić reporterowi Radia Nadzieja, policja zamierza postawić właścicielowi fermy zarzuty o naruszenie nietykalności cielesnej wobec funkcjonariuszy przeprowadzających interwencję. Złożenie skargi na działanie fundacji na rzecz ochrony ma złożyć też sam właściciel, zarzucając jej kradzież zwierząt z prywatnej posesji.

Do sprawy będziemy wracać.

Marcin Szczepański

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *