TwitterFacebook

Zambrów. Pielgrzymi w drodze do Hodyszewa[FOTO]

Nieście światu nadzieję i radość płynącą z wiary, że Bóg jest z nami – mówił bp Janusz Stepnowski podczas mszy świętej na rozpoczęcie 34. Zambrowskiej Pieszej Pielgrzymki do Hodyszewa. Dziś rano  (23.08) kilkaset osób wyruszyło na pątniczy szlak do „Jasnej Góry Podlasia”, czyli do Sanktuarium Matki Bożej Pojednania w Hodyszewie.

Pielgrzymka zrodziła się z potrzeby serca i poczucia odpowiedzialności za Ojczyznę. Razem z moim synem i Markiem Rutkowskim chcieliśmy podziękować Panu Bogu za koronację obrazu Matki Bożej w Hodyszewie, ale także za to wielkie dobro, którym było podpisanie Porozumień Sierpniowych w 1980 r. Dziś może trochę inaczej na to patrzymy, ale wtedy to było coś niezwykłego i czuliśmy, że pomału coś zaczyna się zmieniać w naszym kraju. Po raz pierwszy wyruszyliśmy do Hodyszewa w 1986 r. i z roku na rok przyłączali się do nas pojedynczy ludzie, którzy razem z nami podejmowali ten trud pielgrzymki. Wtedy pokonywaliśmy trasę ponad 40-u kilometrów w ciągu jednego dnia. Po kilku lach zrobiliśmy pierwsze plakaty, porozwieszaliśmy je w mieście i w dzień wyjścia pielgrzymki, pod kościół pw. Trójcy Przenajświętszej w Zambrowie, przyszło ponad 100 osób – wspomina początki pielgrzymki Lech Feszler, jeden z jej organizatorów.

Mszy świętej na rozpoczęcie pielgrzymki w kościele pw. Trójcy Przenajświętszej w Zambrowie, przewodniczył bp Janusz Stepnowski. Ordynariusz zachęcał wszystkich do dawania świadectwa o Chrystusie i do dzielenia się miłością z każdym napotkanym człowiekiem. – Spotkacie na swojej pielgrzymiej drodze wiele osób, które będą was pozdrawiały, które będą wam przygotowywały posiłki. Dzielcie się z nimi tym, co otrzymujecie od Boga. Bądźcie dla nich życzliwi, radośni i w ten sposób dawajcie dowód, że warto iść przez życie z Jezusemmówił bp Janusz.

Idę już po raz 11 w tej pielgrzymce. Nie wyobrażam sobie sierpnia bez pójścia w pieszej pielgrzymce z Zambrowa do Hodyszewa. Co roku niosę w sercu intencje swoje i swoich najbliższych i to jest dla mnie taka motywacja, żeby mimo bólu i zmęczenia się nie poddawać, ale iść dalej. Mam wielu znajomych, z którymi co roku chodzę na pielgrzymkę i to też jest okazja, aby się razem spotkać, pośpiewać i porozmawiać. Pielgrzymka to wspaniały czas – przyznaje Jadwiga z Zambrowa.

Ja w tym roku idę w intencji naszej Ojczyzny i wszystkich spraw z tym związanych. Mamy w naszym kraju wiele problemów, które należałoby rozwiązać. Będę się modlił o to, aby wszyscy Polacy zachowali swoją wiarę i nie poddawali się pewnym modom, które często negują podstawowe wartości, takiej rodzina, dobro i wiara – mówił Adam z Łomży.

Dzisiejszą noc pielgrzymi spędzą w Brzóskach Brzezińskich, Brzóskach Markowiźnie, Średnicy Jakubowiętach, Średnicy Maćkowiętach i Średnicy Pawłowiętach. W sobotę rano pielgrzymi wyruszą w dalszą drogę do Hodyszewa. Tego dnia przewidziane są postoje w Dąbrówce Kościelnej (godz. 8:30), Kostrach Noskach (godz. 10:30) oraz w Nowych Piekutach (godz. 12:20).

Do celu pątnicy dotrą w sobotę, około godziny 15.00. O godzinie 15.15 w Sanktuarium w Hodyszewie odprawiona zostanie Msza święta, po której pielgrzymi przejdą w procesji do Krynicy. Tam, po wspólnej modlitwie, nastąpi zakończenie pielgrzymki.

Marcin Szczepański

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *