TwitterFacebook

Zambrów. Pobłogosławienie odremontowanej kaplicy Królowej Pokoju i wprowadzenie relikwii św. Maksymiliana Kolbe

Niech Matka Boża, drodzy bracia i siostry, ochrania waszą parafię, ochrania wasze rodziny – mówił bp Janusz Stepnowski podczas wczorajszej (8.12.) mszy świętej wieczornej w kościele pw. Ducha Świętego w Zambrowie. W czasie liturgii została pobłogosławiona wyremontowana kaplica Królowej Pokoju, w której umieszczono kopię cudownego obrazu Matki Bożej ze Stoczka Warmińskiego.

To dla naszej wspólnoty parafialnej bardzo ważny dzień. Zakończyły się prace budowlano-remontowe w kaplicy Królowej Pokoju, znajdującej się w lewej nawie świątyni. Jest tam umieszczony obraz Matki Pokoju, niezwykle czczony w naszej parafii. Dzięki przebudowie kaplicy zyskaliśmy wyjątkowe miejsce, które skłania do modlitwy i refleksjimówi ks. kan. Jarosław Olszewski, proboszcz parafii pw. Ducha Świętego w Zambrowie.

Historia kultu Królowej Pokoju w zambrowskiej parafii sięga początków jej powstania. W 1984 roku powstaje drewniana kaplica o wymiarach 36 x 12 m. W jej ołtarzu zostaje umieszczony obraz Matki Bożej Królowej Pokoju, którego pierwowzorem jest rzymski obraz Salus Populi Romani, czyli Ocalenie Ludu Rzymskiego, zwany inaczej obrazem Matki Bożej Śnieżnej. Zambrowski obraz jest kopią cudownego obrazu ze Stoczka Warmińskiego i został ufundowany przez ks. abp. Józefa Michalika pochodzącego z parafii pw. Ducha Św. w Zambrowie. 2 września 1984 roku obraz zostaje poświęcony i w uroczystej procesji przeniesiony z parafii pw. Trójcy Przenajświętszej do nowo wybudowanej kaplicy. Od tego czasu rozpoczyna się kult Królowej Pokoju w Zambrowie, i co roku, na pamiątkę tego wydarzenia, w pierwszą niedzielę września obchodzony jest w parafii odpust Maryi Królowej Pokoju. 28 czerwca 1992 roku zostaje pobłogosławiony nowy murowany kościół pw. Ducha Św. W uroczystej procesji obraz zostaje przeniesiony do nowego kościoła i umieszczony w specjalnej kaplicy w lewej nawie kościoła. Staraniem ówczesnego proboszcza ks. Heliodora Sawickiego i przy wsparciu parafian kaplica wzbogaciła się w witraże św. Jana Pawła II, Sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego, św. Maksymiliana Jana Kolbego i ks. Jerzego Popiełuszki. 4 kwietnia 2012 roku w kaplicy umieszczone zostają relikwie św. Jana Pawła II w postaci kropli jego krwi.

Uroczystej liturgii, w czasie której pobłogosławiony został odrestaurowany obraz i kaplica, przewodniczył bp Janusz Stepnowski. Mszę świętą koncelebrowali pochodzący z parafii: ks. Adam Filipowicz, ojciec duchowny łomżyńskiego seminarium oraz ks. Tomasz Grabowski, dyrektor Muzeum Diecezjalnego w Łomży.

W swojej homilii bp Janusz nawiązał do obchodzonej w tym dniu w Kościele uroczystości Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, a także o roli Matki Bożej w życiu człowieka wierzącego. – Tą, która będzie wstawiać się za wami będzie Matka Boża Niepokalana, szczególnie ta Królowa Pokoju. Tu, w tej nowej kaplicy, będziemy oczekiwać pokoju dla naszej duszy. Będziemy modlić się do Matki Bożej Pokoju o pokój w naszych sercach a szczególnie pokój w naszych rodzinach.  Niech Matka Boża, drodzy bracia i siostry, ochrania waszą parafię, ochrania wasze rodziny. Każdy z nas, tak jak mówi św. Paweł w Liście do Efezjan został powołany do tego, aby być świętym i niepokalanym, tak jak Ona stała się niepokalana. Przez grzech upadamy, ale mamy świadomość, że możemy powstać i że mamy to wielkie wstawiennictwo u Jej Syna Jezusa Chrystusa. Ordynariusz nawiązał także do postaci św. Maksymiliana Marii Kolbego, którego relikwie podczas liturgii zostały uroczyście wniesione do kościoła. – Kiedy małżeństwo buduje tylko na tym co fizyczne, na wspólnych dochodach, zapominając o tym, że kiedyś Pan Bóg postawił ich sobie na drodze życia, że przed ołtarzem ich błogosławił, to przychodzi kryzys (…)Jeśli ci małżonkowie będą budować na tym tylko co fizyczne i przemijające, to to małżeństwo może bardzo łatwo się rozsypać i bardzo trudno jest je pozbierać. Tak samo w rodzinie, jeżeli zapomni się o wspólnej modlitwie, o wspólnym odniesieniu do tego, który jest naszym Stworzycielem, to do tych rodzin może wsączyć się ten brak Boga. (…) W naszym życiu, w tej walce ze złem, mamy tych, którzy za nami się wstawiają. Od tego momentu zapewne tym, który będzie się wstawiał za wami, będzie św. Maksymilian, człowiek niezwykłych horyzontów, który miał niezwykłe plany i nigdy dla tych planów nie było jakiejś granicy, ciągle te granice przekraczał – mówił biskup.

Na koniec mszy świętej celebrans udzielił błogosławieństwa relikwiami św. Maksymiliana Marii Kolbego, które w październiku, podczas parafialnej pielgrzymki do Niepokalanowa, odebrała delegacja parafii. Są to cząstki włosów z brody świętego męczennika. Włosy św. Maksymiliana, którego ciało zostało skremowane w niemieckim obozie zagłady, po tym jak dobrowolnie wydał się na śmierć w zamian za ojca rodziny, pochodzą z czasów, gdy o. Maksymilian wrócił z misji w Japonii. Gdy wybuchła wojna, zgolił długą brodę, aby dostać odpowiednie dokumenty, a jeden ze współbraci pozbierał włosy i zachował je, przekonany o świętości Maksymiliana. Relikwie zostały umieszczone w kaplicy Królowej Pokoju, obok relikwii św. Jana Pawła II.

Marcin Szczepański, fot. Paweł Banasik

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *